W Poranku Radia Wnet były dowódca 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych w Inowrocławiu gen. Dariusz Wroński analizuje sytuację, która zaistniała po uszkodzeniu domu mieszkalnego w Wyrykach w trakcie nalotu dronów na Polskę.
Po zdarzeniu na stronie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie pojawił się komunikat, zgodnie z którym na dom mieszkalny spadł „niezidentyfikowany obiekt latający”.
Generał dziwi się, jakim cudem wojsko nie przekazało prokuratorowi, czy wcześniej Żandarmerii Wojskowej informacji o tym, co wydarzyło się w Wyrykach.





