Jakub Kharabshah zdaje relacje z Jemenu. Mówi o bombardowaniach, które miały miejsce. Zaczęły się pojawiać ofiary śmiertelne:
Wczoraj było już ósme bombardowanie stolicy Sana na północy Jemenu. Według prasy to osiem osób niestety zginęło i są dziesiątki rannych. Czy ten konflikt będzie eskalował czy nie, to nie wiadomo, bo sytuacja na Bielskim Wschodzie jest bardzo napięta i ataki Jemenu na Izrael ciągle trwają.
Jaśmina Nowak pyta o sytuację humanitarną w Jemenie. Korespondent zaznacza, że sytuacja jest „beznadziejna”. Wiele osób pracujących nie dostaje swoich wypłat na czas. Pomocy potrzebuje prawie 20 milionów osób:
Sytuacja humanitarna niestety z dnia na dzień się pogarsza. Jest ponad 19,5 miliona osób, którzy potrzebują pilnej pomocy humanitarnej i niestety prawie 4,5 miliona osób musiało opuścić swoje mieszkania przez konflikt, poszukując bezpiecznych miejsc do życia. Sytuacja w Adenie niestety nie jest lepsza, bo ludzie na co dzień walczą, żeby przeżyć głód i cierpienie, to jest zauważalne na ulicach. Ludzie, którzy pracują, niestety dostają pensję co dwa lub trzy miesiące.





