Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego stało się jednym z najgorętszych momentów w polskiej polityce ostatnich lat. – „Stawka była ogromna: albo domknięcie systemu i oddanie Tuskowi pełni władzy, albo utrzymanie bastionu i szansa na kontrofensywę” – mówi poseł PiS Radosław Fogiel.
Nowy prezydent obejmuje urząd w czasach, które Fogiel nazywa najtrudniejszymi dla całego ruchu konserwatywno-prawicowego od lat. Z jednej strony mamy rząd Donalda Tuska, którego politycy – zdaniem PiS – „nie kryją się z antydemokratycznymi zapędami”, z drugiej – oczekiwania wyborców, by prezydent był nie tylko strażnikiem konstytucji, ale też aktywnym graczem politycznym.
Fogiel porównuje obu prezydentów: Duda miał naturalną synergię z rządem PiS i realizował „dobrą pogodę legislacyjną” w postaci 500+, obniżki wieku emerytalnego czy 800+. Natomiast Nawrocki ma rządzić w „czasach złej pogody” – przy nieprzyjaznym rządzie, globalnych kryzysach, wojnie na Ukrainie i sporach o kształt UE. – Karol Nawrocki nie podpisze traktatu odbierającego Polsce suwerenność – zapewnia Fogiel.
https://wnet.fm/2025/08/06/prof-henryk-domanski-nawrocki-bedzie-blisko-pis-ale-bedzie-podkreslal-swoja-niezaleznosc/





