W „Odysei Wyborczej” były minister obrony narodowej Jan Parys analizuje politykę prowadzoną przez MSZ Radosława Sikorskiego. Gość Łukasza Jankowskiego zauważa, że Sikorski zdecydowanie lepiej czuje się w atakowaniu, niż kooperowaniu.
Widzieliśmy, jak dwa tygodnie temu obraził zarówno rząd węgierski, jak i władze Watykanu. Więc trudno mówić, by był politykiem spokojnym i kooperatywnym. Taka chęć pokazywania własnej siły i pogardy wobec innych jest silniejsza, niż troska o interes państwa
– ocenia Parys.





