Konstytucjonalista prof. Andrzej Zoll przedstawił w telewizji TVN24 swój pomysł na obejście obowiązku zwołania przez marszałka Sejmu Zgromadzenia Narodowego, w sytuacji uznania ważności wyborów przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
Uważam, że jednak wtedy marszałek Hołownia, zgodnie z konstytucją, musi zwołać Zgromadzenie Narodowe 6 sierpnia, ale Zgromadzenie Narodowe może zawiesić swoje postępowanie. I wtedy kończy się kadencja prezydenta Dudy, a urząd prezydenta będzie sprawował pan marszałek Hołownia. I może wtedy podpisać ustawę incydentalną i nawet inne ustawy sanujące nasz wymiar sprawiedliwości. Mielibyśmy na przyszłość rozwiązany problem wymiaru sprawiedliwości i chyba ta droga byłaby najbardziej skuteczna
– mówił prawnik.




