W czwartek posłowie Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek i Andrzej Śliwka podjęli interwencję poselską w Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), co spotkało się z reakcją policji. Powodem działania posłów była potwierdzona przez NASK afera, związana z finansowaniem z zewnątrz propagandowej kampanii wyborczej, w ramach której w złym świetle przedstawiano Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena, w pozytywnym zaś Rafała Trzaskowskiego. Olbrzymie wątpliwości budził jednak sposób komunikowania tej sprawy przez instytucję, zaciemniający jej istotę i kreujący Trzaskowskiego jako ofiarę.
Ingerencja z zewnątrz przy współpracy ludzi z kręgu PO
W Poranku Radia Wnet Przemysław Czarnek komentuje te wydarzenia i nazywa je „największym skandalem w dziejach polskiej demokracji, za największe przestępstwo przeciwko wyborom i demokracji”.
To, co się stało w NASK wczoraj podczas naszej wizyty z Andrzejem Śliwką, tylko i wyłącznie potwierdziło ten potężny skandal finansowania z zewnątrz, przy pomocy ogromnych pieniędzy, hejterskiej kampanii wymierzonej w Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena, a promującej Trzaskowskiego, i to jeszcze finansowanej, jak twierdzą dziennikarze portalu wp.pl, przez Akcję Demokracja, w której członkiem zarządu jest Jakub Kocjan, niezwykle blisko związany z Rafałem Trzaskowskim i Platformą Obywatelską




