W rozmowie z Katarzyną Adamiak Wojciech Mucha wspomina czasy rządów tzw. pierwszego Donalda Tuska, czyli lata 2007-2014 i jego wojnę z kibicami.
Mecz Polski z Rosją w trakcie EURO 2012 i ta potężna prowokacja, która miała miejsce w Warszawie. Przypomnę, pozwolono, by grupa kilkuset kibiców z Rosji, jak się potem okazało wspomaganych przez rosyjskie służby specjalne, przemaszerowała w prowokacyjnym marszu przez całą Warszawę. Skończyło się to awanturą na moście Poniatowskiego, po której Putin domagał się od Tuska, by zrobiono porządek z tymi, który atakowali biednych Rosjan. Kibice doskonale to pamiętają
– mówi dziennikarz.




