Odpowiadając na pytanie, dotyczące jego przewidywań w aktualnych wyborach papieskich mówi:
Ja nie bawię się w takie wróżenie (…). W historii Kościoła tylko 4% tych papabili zostawało papieżami, jak prześledzimy tę historię. Także na tym etapie myślę, że jest to trudne, także z tego powodu, że większość kolegium kardynalskiego i tak naprawdę większość elektorów, którzy już rozpoczęli mszą świętą konklawe, zostało wykreowanych przez papieża Franciszka, a to powoduje, że dosyć słabo się znają. Dlatego, że w ciągu dwunastu lat pontyfikatu papież naprawdę zrobił bardzo wiele tych konsystorzy kardynalskich i podejrzewam, że dopiero te Kongregacje generalne, które się odbywały od właściwie śmierci papieża, pozwoliły się kardynałom troszeczkę lepiej poznać i zorientować. Dlatego bałbym się tutaj prorokowania.
Dalej spogląda wstecz i pokrótce przedstawia historię:
Tak, pierwsze wieki są ciekawe, bo myślę, że dzisiaj też takie nurty, powiedzmy, demokratyzujące w Kościele do tego wracają, że kiedyś papieża wybierał lud w takim powszechnym, można powiedzieć, głosowaniu. Tak jak prezydenta. (…) Natomiast nigdy nie było tak, że to właśnie ludzie świeccy wybierali papieża, bo nawet jeśli ten lud proponował kandydata, to później był drugi krok, że biskupi musieli dla niego włożyć ręce i ostatecznie ten akt, Także wtedy, kiedy nie miał święceń biskupich, bo i takie zdarzały się przypadki, powodował, że był ten wybór. Raz tylko bodajże w 767 roku został wybrany świecki i bardzo szybko też został zdjęty z tego urzędu papieskiego, bo okazało się, że tak naprawdę został wykreowany przez arystokrację i żołnierzy. Więc dzisiaj też może się zdarzyć, że może wybrać, może być wybrany ktoś spoza kolegium kardynalskiego. To nie jest tak, że ci, którzy zamykają się dzisiaj w kaplicy Sykstyńskiej, tylko oni są tymi kandydatami. Oni mają prawo wyborcze czynne. Natomiast mają też i bierne, ale wszyscy kardyniowie spoza, nawet ci 80+, mogą zostać wybrani. (…) Wracając do historii, to rzeczywiście ta instytucja konklawy to jest rok 1492. Zresztą papież, który został wybrany w taki sposób (…) napisał taką konstytucję Ubi Periculum, gdzie mówi, że ma być to wybierane przez kardynałów właśnie jako konklawe. (…) Papież Jan Paweł II, 1996 roku, jak wydał, promulgował konstytucję Universi Dominici Gregis, powiedział, że tylko jest jeden sposób głosowania per scrutinium, czyli głosowanie pisemne, tajne.




