Posłuchaj całej rozmowy:
Małgorzata Kleszcz dotarła do Argentyny, a dokładnie do stolicy – Buenos Aires. Tam jedną z pierwszych rozmów przeprowadziła z Manuelem, potomkiem Polaków z Grodna, który sam nauczył się języka przodków. Obecnie ma 32 lata, mieszka w Buenos Aires i pracuje jako wykładowca na uniwersytecie.
Jestem potomkiem Polaków ze strony taty. Moja babcia urodziła się w Grodnie, a gdy miała trzy lata, wyemigrowała z rodziną do Argentyny, do prowincji Misiones. Mieszkali tam przez wiele lat, a później przeprowadzili się do prowincji Buenos Aires. W mieście Zárate, już jako dorosła kobieta, babcia poznała mojego dziadka, Pedra. Wzięli ślub i przenieśli się do mojego rodzinnego miasta – Pergamino, również w prowincji Buenos Aires. Tam urodziły się ich dzieci




