W czwartek miał miejsce nadzwyczajny szczyt UE, którego agendą było finansowanie obronności, wojna na Ukrainie i reakcja na działania Donalda Trumpa.
Zaskakujące proporcje czasowe
W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim wydarzenia na szczycie komentuje były europoseł Jacek Saryusz-Wolski.
Można by złośliwie powiedzieć, że Europejczycy robią to, czego chciał od nich Trump. Chciał, żeby zwiększali nakłady na obronę i to robią. Chciał, żeby to oni wyszli na pierwszy front pomagania Ukrainie i to też robią. Natomiast proporcje tych dwóch wielkich tematów są zadziwiające. Jeśli wierzyć kuluarom, to 10 godzin poświęcono obronie, a 15 minut Ukrainie, w sensie uzgadniania konkluzji i zapisu



