7 listopada był udanym dniem dla Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa w Lidze Konferencji Europy. Jagiellonia pokonała w Białymstoku norweskie Molde 3:0, a nieco wcześniej grająca również na własnym stadionie Legia ograła Dynamo Mińsk 4:0. O tym drugim meczu jest głośno ze względu na antyłukaszenkowskie transparenty; władze klubu nakazały je usunąć.
Jeżeli kibice Legii chcieli pomóc Polakom na Białorusi i tamtejszej opozycji, to wybrali niewłaściwy sposób.

Demonstracja solidarności z Białorusią na stadionie Legii Warszawa / Fot. X
mówi w rozmowie z Grzegorzem Milko dziennikarz Przeglądu Sportowego Mariusz Rajek. Przekonuje, że sport i polityka powinny łączyć się jak najrzadziej.




