Wysłuchaj całej audycji już teraz!
Chodzi o to, żeby nie mówili o zagrożeniach płynących z masowej imigracji. To jest klarownie akcja polityczna w stylu bolszewickim, gdzie usiłuje się zamknąć usta. To posłom, którzy są chronieni mandatem, immunitetem właśnie po to, żeby mieli gwarancję swobody wypowiedzi. To rzecz niesłychana. Kojarzy się z bolszewizmem i Orwellem – mówi Jacek Saryusz-Wolski.
Zobacz także:
https://wnet.fm/2023/11/08/marek-ast-kazdy-posel-dysponuje-wolnym-mandatem-kwestia-wiekszosci-parlamentarnej-nie-jest-przesadzona/




