Tymek Kucharczyk rok temu debiutował w pełnym cyklu zawodów bolidów – wcześniej z powodzeniem rywalizował w kartingu. Już premierowa kampania w hiszpańskiej Formule 4 okazała się wyjątkową. Tymek wygrał wyścig w Jerez de la Frontera. Kucharczyk podczas swojego debiutu w F4 wykazał się niezwykłą regularnością – startował w 21 wyścigach, na podium stanął dwanaście razy, a tylko trzykrotnie nie zdobył punktów. Jak na odznaczającą się przeróżnymi zwrotami akacji rywalizację w serii juniorskiej, wyniki Tymka są wręcz imponujące.
W efekcie młody Polak, wspierany niegdyś przez Roberta Kubicę, mistrzostwa hiszpańskiej F4 ukończył na trzecim miejscu. Dwaj kierowcy, którzy na przestrzeni całego sezonu uzyskali więcej punktów od Tymka, znaleźli fotel w prestiżowej Formule 3, serii towarzyszącej Formule 1. Niestety Tymek nie dysponował wystarczająco dużym budżetem, by móc awansować do F3. Polak nie trafił także do serii FRECA (etap przejściowy pomiędzy F4 a F3).
Chcąc rozwijać swój talent, swoje umiejętności i karierę, Tymek Kucharczyk w sezonie 2023 zdecydował się na straty w brytyjskiej GB3. To seria szybsza niż F4, jednak nie tak ceniona jak wspomniane tu alternatywy.





