Sytuacja energetyczna na Ukrainie jest trudna, ale stopniowo się poprawia. Jednak jak w Poranku Wnet relacjonuje Dmytro Antoniuk, dwa dni temu doszło do eksplozji bezpośrednio przed blokami jądrowymi w Energodarze. Zarazem ukraińska armia informuje, że Rosja nie godzi się na oddanie elektrowni w ramach działań dyplomatycznych. Rosjanie od początku wojny wielokrotnie ostrzeliwali zaporoską elektrownię, a ostatnio zaczęła ostrzeliwać odleglejsze podstacje zasilające elektrownię jądrową.
Ja nie mam żadnej wątpliwości że to strzelają Rosjanie. Nie jesteśmy po prostu wariatami, żeby strzelać w swoją elektrownię jądrową. To oczywiście robili Rosjanie, żeby po prostu to napięcie były jeszcze bardziej wysokie.
Po atakach z 15 listopada, większość Ukrainy ma jeszcze większy problem z prądem. W rozmowie z Jaśminą Nowak nasz korespondent stwierdził, że sytuacja powoli staje się lepsza
W Kijowie już nie ma tych natychmiastowych takich wyłączeń prądu jak to było jeszcze parę dni temu. Są tylko zaplanowane wyłączenia prądu, że od 10 na przykład nie będzie prądu a do 10 będzie tak, że można sobie ugotować coś.




