Paweł Bobołowicz podkreśla, że Rosja nie jest zainteresowana odblokowaniem Morza Czarnego dla transportów ukraińskiego zboża, a wręcz przeciwnie.
Jak uczciwe intencje może mieć państwo, które samo wywołuje kryzys, by później zaproponować jego rozwiązanie.
Moskwa sama szuka rynków zbytu dla ukradzionego przez siebie zboża. Wskazuje na ostrzał Odessy dzień po podpisaniu umów stambulskich.



