W niedzielę Wisła Kraków rozegrała wyjazdowe spotkanie z drużyną z Radomia. Mimo prowadzenia 2:0, zawodnicy Białej Gwiazdy przegrali starcie wynikiem 2:4. Konsekwencją tego rezultatu jest zaprzepaszczenie przez Wisłę szans na utrzymanie się w polskiej ekstraklasie. Choć do końca rozgrywek pozostała jeszcze jedna kolejka spotkań, to krakowianie, tracąc cztery punkty do piętnastego Śląska Wrocław, nie mają już możliwości opuszczenia strefy spadkowej – w następnym sezonie będą grać w pierwszej lidze.
Odpowiedzialność za niepowodzenia utytułowanego kluby biorą na siebie jego współwłaściciele. Jarosław Królewski przeprasza wszystkich, „którzy muszą tego wszystkiego doświadczyć”, a Tomasz Jażdżyński mówi o szeregu błędnych decyzji oraz potrzebie przeprowadzenia poważnych zmian.
Bardzo przepraszam. Zawiodłem. Stało się coś, co nie miało prawa się stać. Zrobiliśmy zbyt wiele błędów, podjęliśmy zbyt wiele złych decyzji. Teraz konieczne będą poważne zmiany. Ja osobiście jestem na nie gotowy.
— Tomasz Jażdżyński (@jazdzynski) May 15, 2022



