Gen. Bogusław Samol komentuje doniesienia o pojawieniu się na Ukrainie gen. Walerija Gierasimowa. Według strony ukraińskiej rosyjski dowódca został ranny. Wskazuje, że jeśli to prawda, oznacza to, że
Ukraińcy mają dobre rozpoznanie orientują się gdzie są rozmieszczone stanowiska dowodzenia rosyjskich wojsk w rejonie walk.
Zauważa, że nie jest niczym nowym to, że wysocy dowódcy osobiście doglądają działań na froncie.
Z reguły dowódcy wyższych szczebli tego szczebla operacyjnego, a więc generałowie nawet dowódcy dywizji od linii frontu są kilkanaście kilometrów, ale nawet i kilkadziesiąt.




