Paweł Bobołowicz informuje, że w nocy z poniedziałku na wtorek w Kijowie miał miejsce jeden alarm lotniczy. Jak ocenia korespondent, miastem najbardziej zagrożonym rosyjską ofensywą jest obecnie Charków. Zdaniem Pawła Bobołowicza bezstronne potwierdzenie ataku chemicznego w Mariupolu jest obecnie niemożliwe, jednak nie należ brać pod uwagę wersji wydarzeń przedstawianej przez Kreml.
.@PawelBobolowicz w #PoranekWnet: użycie broni chemicznej w Mariupolu to kolejne przekroczenie czerwonej linii przez Federację Rosyjską #RosyjskaAgresja #RadioWnet
— RadioWnet (@RadioWNET) April 12, 2022



