Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Gen. Waldemar Skrzypczak: Putin nie chce wojny wielkoskalowej. Paryż i Berlin mogą pozwolić mu wyjść z impasu z twarzą

Były dowódca Wojsk Lądowych o nowych amerykańskich żołnierzach w Europie, determinacji NATO, postawie Pekinu i szansie na dyplomatyczne wyjście z obecnej sytuacji.
Gen. Waldemar Skrzypczak: Putin nie chce wojny wielkoskalowej. Paryż i Berlin mogą pozwolić mu wyjść z impasu z twarzą

Gen. Waldemar Skrzypczak

1700 amerykańskich żołnierzy ma trafić do Polski, a 300 do Niemiec. Gen. Waldemar Skrzypczak wskazuje, że pod względem politycznym

Jest to wyraźny sygnał, że determinacja po stronie NATO i zjednoczonych jest ogromna i że na eskalację Putina jest to odpowiedź jednoznaczna, która mówi wyraźnie, że nie ustąpimy ani kroku.

Dodaje, iż pod względem militarnym nie zmienia to sytuacji, gdyż siły rosyjskie, które gromadzą się wokół Ukrainy są prawie 200 razy większe od tych, które Amerykanie przesyłają teraz do Europy.

Chiny i Rosja wydały oświadczenie w której sprzeciwiają się dalszemu rozszerzaniu Paktu Północnoatlantyckiego. Jak mówi były dowódca Wojsk Lądowych

Chiny wyraźnie określiły swoje intencje, realizując oczekiwania Putina, że nie chcą rozszerzenia NATO na wschód.

Nie sądzi, aby prezydent Andrzej Duda zdołał wynegocjował w Pekinie cokolwiek dla nas korzystnego. Mogłoby być inaczej, gdyby reprezentował on interesy grupy państw.

Rozmówca Jaśminy Nowak ocenia, że Putin może wyjść z twarzą z impasu dzięki zabiegom dyplomatycznym.

Tę szansę mu stworzą prawdopodobnie Paryż i Berlin.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Przeczytaj więcej

Polska nie może zostać sama. Prof. Michta o największych zagrożeniach dla Europy
Polska nie może zostać sama. Prof. Michta o największych zagrożeniach dla Europy
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę