1700 amerykańskich żołnierzy ma trafić do Polski, a 300 do Niemiec. Gen. Waldemar Skrzypczak wskazuje, że pod względem politycznym
Jest to wyraźny sygnał, że determinacja po stronie NATO i zjednoczonych jest ogromna i że na eskalację Putina jest to odpowiedź jednoznaczna, która mówi wyraźnie, że nie ustąpimy ani kroku.
Dodaje, iż pod względem militarnym nie zmienia to sytuacji, gdyż siły rosyjskie, które gromadzą się wokół Ukrainy są prawie 200 razy większe od tych, które Amerykanie przesyłają teraz do Europy.





