Formułowane przez inwestora oraz generalnie Rosję narracja jest zgoła odmienna od faktycznych korzyści płynących z tego projektu. Rosja wskazuje się, że wiele nieprawdziwych informacji na temat projektu jest celowo powtarzanych przez przeciwników politycznych i konkurentów komercyjnych. W swoich działaniach zmierzających do realizacji inwestycji Rosja wykorzystuje szereg narzędzi od oficjalnych (lobbing), po nieoficjalne (manipulacja, dezinformacja).
Działania Rosji w kierunku realizacji projektu są przede wszystkim nakierowane na przekonanie głównie społeczeństwa i polityków z państw Europy Zachodniej do zasadności realizacji inwestycji. Natomiast państwa Europy Środkowej (najbardziej zarażonych na negatywne oddziaływanie projektu na bezpieczeństwo energetyczne) stawiane są przed faktami dokonanymi. W swojej narracji Rosja formułuje wiele nieprawdziwych informacji lub przedstawia projekt budowy gazociągu Nord Stream 2 bez odniesienia do geopolitycznych aspektów. O ile faktycznie można oczekiwać wzrostu zapotrzebowania na gaz ziemny w państwach UE (paliwo pośrednie w procesie transformacji), o tyle dalsze uzależnianie od jednego dostawcy rodzi obawy o wpływ Rosji na politykę energetyczną państw UE.


