Dr Adam Eberhardt komentuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Wskazuje, że władze naszego kraju powinny w tej kwestii wykazać żelazną konsekwencję, ponieważ w przeciwnym wypadku rozmiaru kryzysu migracyjnego będą się zwiększać.
Jest ryzyko, że jeśli pozwolimy na przeniknięcie małej grupy, to po tygodniu władze Białoruskie wprowadzą tam średnią, a następnie bardzo dużą grupę, co pogłębi kryzys migracyjny.
Wymagania Aleksandra Łukaszenki względem Unii Europejskiej należy już – zdaniem gościa „Poranka Wnet”- otwarcie nazwać szantażem. W przypadku postępu konfliktu zrobi bowiem wszystko, żeby stworzyć i utrwalić wizerunek Zachodu jako bezwzględnego i bezdusznego.




