Marek Jakubiak komentuje niepokojącą sytuację na granicach Rzeczpospolitej – nadciąga niemalże pewny kryzys migracyjny, związany z nasilającymi się próbami przemytu ludzi z Bliskiego Wschodu do Europy Środkowej i Zachodniej. Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej zwraca uwagę na brak zdecydowanej reakcji ze strony władz naszego kraju. Opisywany proceder stanowi część planu Aleksandra Łukaszenki, który pragnie wywołać destabilizację sąsiednich krajów Unii Europejskiej korzystając z wszystkich dostępnych środków.
Już wiadomo, że to jest przemyt ludzi – przemycają ich do Unii Europejskiej, biorąc od nich ostatnie pieniądze. Powinniśmy się bronić, nie będzie tu lepszego rozwiązania niż wzmocnienie granic.
Gość „Popołudnia Wnet” zaznacza, że cała akcja stanowi proceder bardzo dokładnie przemyślany – siły wschodnie wykorzystują panującą w części tych krajów narrację przepełnioną współczuciem dla uchodźców. Jest to swego rodzaju powtórka z wydarzeń, którymi przez kilka miesięcy żyły media w 2015 roku.




