Paweł Bobołowicz informuje o tragicznym zakończeniu poszukiwań zaginionego od poniedziałku działacza. Tłumaczy, że Szyszow był osobą powszechnie znaną w Kijowie, wiele osób natychmiast zaangażowała się w jego poszukiwania.
Jedną z rozpatrywanych wersji wydarzeń było wywiezienie Szyszowa na Białoruś. Niestety wszystko zakończyło się tragicznie.
Jak relacjonuje korespondent Radia WNET, wiadomość o śmierci działacza wywołała stanowczą reakcję w środowisku kijowskich Białorusinów. Są oni przekonani, że doszło do kolejnej prowokacji białoruskich służb.




