Ewa Stankiewicz zdradziła kilka szczegółów dotyczących jej najnowszego filmu „Stan zagrożenia” o katastrofie smoleńskiej. Jak podkreśliła udało się jej zebrać ciekawy materiał.
Dotarłam też do świadków, świadków inwigilacji i praktycznie siłowej próby zrobienia z Remigiusza Musia, jednego z kluczowych świadków tragedii smoleńskiej, wariata, miesiąc przed jego śmiercią.
.@ewa_stankiewicz w #PoranekWNET o filmie „Stan zagrożenia”: Znalazły się tam elementy śledcze, natomiast nie znalazły się wszystkie. Zamierzam je zawrzeć w drugim filmie – będę robić drugi film, bo materiału jest dużo i jest szokujący.#RadioWNET
— RadioWnet (@RadioWNET) January 19, 2021





