Moja znajomość z zespołem Sachiel rozpoczęła się jesienią 2018 roku od takiej oto wiadomości, jaką po obejrzeniu ich najnowszego klipu zdecydowałem się wysłać tej przesympatycznej – jak się okazało – parze młodych artystów:
„Wybaczcie, ale muszę wam to napisać i uwierzcie, kieruję się tylko ogromną sympatią do muzyki, z jakiej pamiętam was z Must Be The Music. Ze smutkiem obejrzałem wasz nowy teledysk „Ponad chmurami”. Rozumiem, że czasy mamy ciężkie, a dla artystów potrójnie, ale błagam was, nie mając w tym poza szczerością żadnych interesów, wracajcie z tej drogi jak najszybciej. Ten mezalians z tym nurtem potraktujcie jak jedną z życiowych pomyłek, bo każdy ma do nich prawo. Proszę przyjmijcie te słowa nie jako atak, a jedynie cenną radę. Tym nowym nagraniem w moim przekonaniu zatracacie to, co gdyby pielęgnować, mogło was wynieść na szczyty. Podążając tą drogą, rozmywacie się w powodzi najniższych lotów gatunków i nawet jeśli wasze teksty stoją o kilka szczebli wyżej, to – wybaczcie za porównanie – siedząc w czymś, co nie jest wasze, zatrujecie z czasem swoją artystyczną wrażliwość, jaką zawsze mieliście i za jaką szanowałem was ja i zapewne wielu innych dziennikarzy muzycznych oraz radiowców. Pozdrawiam was i ufam, że odbierzecie tę krytykę właściwie.”
Po kilku godzinach od zespołu Sachiel nadeszła następująca odpowiedź:
„Witamy. Dziękujemy za konstruktywną krytykę. Zresztą ostatnio dostajemy wiele takich wiadomości. Tak, przyznajemy się do ogromnego błędu. Na początku faktycznie chcieliśmy spróbować zrobić nutkę w stylu dance, następnie chcieliśmy się z tego wycofać, ale niestety podpisany kontrakt na to nie pozwolił. No… nieważne. Wiemy, że to nie nasza droga, wiemy też, że cholernie trudno jest napisać tandetny tekst. Są słowa i wersy, które nie mogą nam przejść przez gardło i właśnie takich tekstów od nas oczekiwano, ale nie przebrnęliśmy przez to (na szczęście). A szczerze… spróbować zrobić taki numer disco, to tak jak próba skoku ze spadochronem z lękiem wysokości. Nie da się zrobić kroku nawet, jak się wie, że tak trzeba. Ale mniejsza z tym… Wiemy, że nie po drodze nam z taką muzyką i właśnie robimy singiel, poprzez który wracamy na odpowiednie tory i robimy to po naszemu, tak jak to czujemy. Dziękujemy raz jeszcze za wiadomość, bo takie wiadomości nas tylko utwierdzają w tym, że jesteśmy coś warci, jeśli jesteśmy sobą. Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego…”





