Poznaliśmy się na przeglądzie Pieśniarzy, gdzie mogliśmy wzajemnie usłyszeć swoje piosenki. Po przeglądzie Grzesiek zaprosił mnie na organizowane przez klub „Spotkania z Grzechem”.
– Piotrze, dlaczego swoje trzy pierwsze krążki solowe uważasz za nieprofesjonalne?
Piotr Rejda: Nieprofesjonalne w moim mniemaniu, to takie, które z jakiegoś powodu nie powinny być ogólnie udostępniane. Pierwsza płyta Człowiekto też pierwsze teksty na poważnie, nauka nagrywania dźwięku w domu, takie muzyczne przetarcie. Płyty Oni Zbieżnośćto już jakieś doświadczenie w nagrywaniu, a też i tekstowo dojrzalsze. Ciągle jednak brakowało mi wiary w sukces i determinacji, by to wydać. Może dlatego, że na trzech pierwszych płytach całą warstwę muzyczną nagrywałem sam, a nie uważam się za profesjonalnego muzyka.





