Piotr Witt tłumaczy, że to nie Luwr, czy inne słynne zabytki nadają charakter Paryżowi, lecz „anonimowe domy”. Te ostatnie zachowują ciągłość z długą historią francuskiej stolicy. Przypomina słowa Thomasa Jeffersona, który powiedział, że pierwszym krajem każdego człowieka jest jego ojczyzna, a drugim Francja.
Nasz korespondent zauważa, iż we Francji wciąż zamknięte są parki. Mówi także, jak Francuzi świętowali 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Robili to przy zamkniętych świątyniach.
Z dziwnych i niezrozumiałych względów zamknięte są kościoły.



