95 lat temu we Lwowie przyszedł na świat Zbigniew Herbert. Bohdan Urbankowski, eseista, dramaturg, w rocznicę urodzin mówi o swoim pierwszym spotkaniu z poetą, które miało miejsce w 1972 r.:
Herbert potraktował nas wszystkich jednakowo, w sposób iście lwowski- mianowicie zaprosił nas do ,,Krokodyla”, na Rynek Starego Miasta, i tam było bardzo poetycko, śpiewaliśmy lwowskie piosenki.
Próbując zdefiniować charakter swojej znajomości z Herbertem, Urbankowski określa ją jako „serdeczną, ale bardzo luźną”.
Autor książki ,,Poeta-człowiek zwielokrotniony” opowiada, że niektóre wiersze Herberta zrozumiał dopiero po wizycie we Lwowie, a u emigrantów miał opinię prawdziwego Polaka i poety z krwi i kości.





