Jacek Fedorowicz, jeden z najwybitniejszych polskich satyryków i felietonistów, w nowej książce barwnie opowiada o tym jak kręciło się w Polsce filmy kilkadziesiąt lat temu. Z ciepłym humorem, szczyptą ironii i porażającą pamięcią do szczegółów opisuje siermiężne czasy cenzury i kłód rzucanych pod nogi twórcom walczącym o niezależność. Pojawiają się tu takie obrazy jak „Nie ma róży bez ognia”, „Do widzenia do jutra”, „Polowanie na muchy” czy „Poszukiwany, poszukiwana”, postaci takie jak Bareja, Kobiela, Cybulski, Holoubek, Konwicki, Englert.
Wspomnienia Fedorowicza to skarbnica anegdot z życia aktorów, reżyserów i scenarzystów, których nie znajdziemy w żadnym podręczniku do historii filmu i kultury.

Jak zaznacza sam Autor, znajdziemy tu zdarzenia, „których żaden szanujący się scenarzysta nie umieści nigdy w żadnym scenariuszu, bo zbyt mało prawdopodobne.”


Autor miał okazję obserwować powstawanie filmów wyjątkowo nielubianych przez władzę, a w przypadku Barei – również tępionych. Problemy, z którymi musieli się mierzyć twórcy filmów, wydają się nie do sforsowania – czasami nawet trudno uwierzyć, że tyle kultowych dziś tytułów udało się zrealizować.


