„Stimme”, czyli głos!
Stockhausen – komponujący w domu, z dwojgiem malutkich dzieci za ścianą – postanowił „skomunikować” się z otoczeniem w nietypowy sposób. Utwór napisany dla sześciorga śpiewaków wymagał od nich specjalnej techniki wokalnej (alikwotowej) oraz całkowitego zjednoczenia. Autor zostawił dokładną „instrukcję obsługi”. Stockhausen pisał „Stimmung” w lutym i marcu 1968 roku podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych. Teksty powstały rok wcześniej, także w Ameryce, niedaleko San Francisco. Zamówienie wystosował zespół Collegium Vocale Köln. Sam tytuł można odczytywać jako: naturalny system dźwiękowy, dostrajanie się, zgodność brzmienia. Kompozytor wyjaśniał: „W niemieckim słowie Stimmung tkwi także znaczenie atmosfery, nastroju, fluidu, duchowego zestrojenia”. Najważniejsze jednak, że w „Stimmung” odnajdujemy „Stimme”, czyli głos!

Wikimedia: Karlheinz Stockhausen October 1994 in the Studio for Electronic Music of WDR Cologne.
Czas jest zniesiony
Każdy artysta ma do dyspozycji: osiem (panie) lub dziewięć (panowie) rytmicznych modeli wokalnych oraz karty magicznych imion bóstw pochodzących z różnych kultur (do swobodnego żonglowania). Wszystko po to, by stworzyć ciąg płynnych 51 formuł, czyli przeprowadzeń, w których za każdym razem inny śpiewak pełni rolę przewodnika – koryfeusza. „Napisałem 75-minutowy utwór oparty na jednym nonowym akordzie B-dur” – miał żartować kompozytor. W istocie ów dźwięk B (za każdym razem odnajdywany na nowo) mieni się – za sprawą alikwotów – zmienną barwą, kontrastami, natężeniem. Wciąga w trans, obezwładnia. „Stimmung jest na pewno muzyką medytacyjną. Czas jest zniesiony” – komentował Stockhausen. – „Wsłuchujemy się we wnętrze dźwięku, we wnętrze widma harmonicznego, we wnętrze samogłoski, we wnętrze”. Pomimo specyficznej techniki wokalnej, aury akustycznej i swoistej filozofii – „wejście” w Stimmung nie jest procesem karkołomnym. Ważna jest deklaracja współuczestniczenia – wspólnego przeżywania, odczuwania, oczyszczenia. Wsłuchiwanie się w siebie i w otoczenie. Harmonia wewnętrzna i zewnętrza. Pełna wolność.





