Szczepan Szczykno, reżyser teatralny i telewizyjny i aktor Paweł Pawlak, opowiadają o projekcie poświęconemu Stanisławowi Moniuszce. Jego pierwszą częścią jest sztuka Aleksandra Fredry „Świeczka zgasła”. Fredrę z Moniuszką łączy druga część projektu, którą jest krotochwila Fredry Nowy Don Kichot, czyli sto szaleństw, do której Moniuszko napisał muzykę. Co ciekawe, muzyka ta była długo uważana a zaginioną i dopiero w 1966 r. wystawiono spektakl z nią.
Jest to jednoaktówka napisana przez Fredrę już w dojrzałym wieku, uważana za jedną z najciekawszych sztuk tego drugiego utworu.
Opisuje Szczykno sztukę Fredry. Jak mówi, jej tematem jest przypadkowe spotkanie dwójki ludzi, kobiety i mężczyzny, których powóz ulega uszkodzeniu, w związku z czym muszą schronić się na noc w jednej izdebce.
Fredro nie daje konkretnego określenia imion, nazywa bohaterów jako Pan i Pani. Na końcu przedstawienia, po wszystkich perypetiach aktorów, okazuje się jednak, że nazywają się oni: Jadwiga i Władysław.




