Wojciech Cejrowski komentuje eurowybory w Polsce. Gospodarz studia Dziki Zachód stwierdza, że Konfederacji najbardziej zaszkodziło twierdzenie Jarosława Kaczyńskiego, iż są oni prorosyjscy:
On miał dostęp do mikrofonu, a Konfederacja przez dłuższy czas krążyła jedynie w sieci. Zostali zamilczani i to jest zbrodnia na obywatelu przez dziennikarza, który bawi się w cenzora. Niezapraszanie i zamilczanie jest nieuczciwe.
Cejrowski stwierdza, że w Polskiej polityce tzw. czynnik moskiewski jest bardzo silny, jednak nie widzi go w Konfederacji. Wymienia za to Millera, Cimoszewicza oraz innych polityków kandydujących głównie z listy Koalicji Europejskiej:



