Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Godek: Karta LGBT+ to ewidentne przekroczenie uprawnień przez prezydenta Trzaskowskiego. Powinny się nią zająć kuratoria

Kaja Godek / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Kaja Godek apeluje do Ministerstwa Edukacji Narodowej o natychmiastową kontrolę, czy w szkołach jest wprowadzana deklaracja „Warszawskiej polityki miejskiej na rzecz społeczności LGBT+”.


„Warszawa jest dla wszystkich. Chcę, żeby była miastem bez dyskryminacji, bez języka nienawiści, przemocy, miastem różnorodnym i przyjaznym” – czytamy w deklaracji „Warszawskiej polityki miejskiej na rzecz społeczności LGBT+” podpisanej przez prezydenta Warszawy – Rafała Trzaskowskiego.

Kaja Godek mówi, iż prezydent Rafał Trzaskowski nie jest właścicielem warszawskich szkół, natomiast podpisując kartę LGBT+ ingeruje w sprawy edukacji. Wprowadza do szkół edukację równościową, seksualną oraz pracowników-latarników – pomysł, który polega na tym, iż w każdej szkole jeden pracownik jest dedykowany do spraw wprowadzania do ruchu LGBT+.

Prezydent nie ma nadzoru nad szkołami, mają je kuratoria, a nad nimi Minister Edukacji.

Ustawa o prawie oświatowym mówi, że minister może wydać wiążące zalecenia kuratorom. Warto więc przeprowadzić w warszawskich szkołach kontrole, gdzie szkoła próbuje wprowadzać postanowienia karty LGBT+.

Deklaracja Trzaskowskiego nie ma nic wspólnego z różnorodnością. To nie jest edukacja, tylko programy antywychowawcze, programy, które mówią, że zło jest równe dobru. Według tych programów osoby, które mają problem z tożsamością płciową muszą pogodzić się z sytuacją, nie rozwiązywać problemu, ale pozostawiać sprawy takimi jakie są – mówi Kaja Godek, działaczka pro-life.

Według rozmówczyni wszyscy powinniśmy zareagować w tej sprawie, dlatego zbierane są podpisy pod petycją „Nie dla propagandy LGBT+ w warszawskich szkołach. Petycja dla minister Anny Zalewskiej”.

Na stronie twojepetycje.pl można taką petycję podpisać. Na chwilę obecną zebrano ponad 2 tysiące podpisów.

Zapraszamy do posłuchania audycji.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook