Muzyka kubańska znana jest chyba każdemu mieszkańcowi ziem między Odrą a Bugiem. Nawet jeżeli nie jest on świadomy, że dźwięki których słucha pochodzą właśnie z tej uroczej karaibskiej wyspy. Bowiem muzyka kubańska to z jednej strony wielkie gwiazdy z drugiej zaś gorące rytmy oraz niezapomniane utwory. Utwory, które doczekały się dziesiątków, jeśli nie setek aranżacji w różnych wersjach językowych.
Ale muzyka kubańska, to nie tylko takie gatunki, jak son, trova, salsa, mambo, chachachá czy rumba, których najczęściej słuchamy. Kubańczycy z pewnością należą do jednych z najbardziej muzykalnych narodów świata, a ich muzyka opiera się na różnych gatunkach. Muzyka kubańska ma bowiem bardzo wiele do zaoferowania miłośnikom niemalże wszystkich styli muzycznych, nie tylko tych kojarzonych z typową „muzyką latynoską”.
Muzyka kubańska bowiem to także bardzo bogata historia związana z muzyką klasyczną, dziedzictwem europejskich kolonizatorów, której operowy styl od wielu setek lat po dzień dzisiejszy święci swoje triumfy. Z innych styli, z których słynie muzyka kubańska wymienić należy bardzo silny jazz kubański, rock, z jego wieloma odmianami (w tym punk rock, czy heavy metal) oraz rytmiczny hip-hop, czy reggaetón, znany na wyspie jako Cubatón.
Większość z nich jest z pewnością nieznana w Polsce. Czas najwyższy zatem, by to zmienić. Przewodnikiem po alternatywnej muzyce kubańskiej będzie pochodzący z Kuby Yoilán Pérez Harriette, człowiek, w którego żyłach muzyka płynie zamiast hemoglobiny. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość opowie o tych stylach muzycznych, o których zazwyczaj się nie mówi, a których warto wspomnieć, by zobaczyć, jak bogata jest muzyka kubańska. Z naszym gościem porozmawiamy również o jego planach związanych z muzykowaniem.



