Kolumbia to jedno z najważniejszych centrów współczesnej kultury Ameryki Łacińskiej. To również kraj, którego mieszkańcy przepełnieni są tańcem i muzyką. Wielu z nich zrobiło oszałamiające kariery muzyczne, podbijając uszy odbiorców z różnych części świata. Nic więc dziwnego, że i karnawał w tym kraju obchodzony jest wyjątkowo hucznie.
Wstęp do kolumbijskiego karnawału zrobiliśmy już dwa lata temu. Opowiadaliśmy wówczas o dwóch największych wydarzeniach karnawałowych, tzn. karnawałach w miastach Barranquilla oraz Cali. Tradycji karnawałowych w Kolumbii jest jednak na tyle dużo, że warto o nich wspomnieć w kolejnych audycjach, w kolejnych latach.
W tym roku na samo zakończenie epoki karnawału przeniesiemy się na gorące karaibskie wybrzeże Kolumbii. Króluje tutaj mieszanka gorących afrykańskich rytmów, doprawionych tradycjami kolonialnej Europy oraz (w mniejszym stopniu) indiańskimi. Niekwestionowaną stolicą karnawału jest tutaj położone u ujścia rzeki Magdalena miasto Barranquilla, o którym już wspominaliśmy. Tymczasem wiele innych miast i miasteczek tego regionu ma mnóstwo do zaproponowania żądnemu wrażeń przybyszowi. Takie miasta, jak Cartagena, czy Santa Marta, choć są uboższymi kuzynkami miasta Barranquilla, z pewnością mogą okazać się ciekawą alternatywą dla osób, które nie przepadają za tłumami turystów.
Przewodnikiem po gorącym karaibsko – kolumbijskim karnawale będzie Hermes Llain Jiménez, który znaczną część swojego życia spędził w tej części Kolumbii. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość przypomni największe ciekawostki dotyczące karnawału w Barranquilla. Przedstawimy także alternatywy dla tych, dla których karnawał w Barranquilla jest po prostu zbyt przytłaczający, a mimo wszystko chcieliby się dobrze zabawić. Opowiemy także o tradycjach i zwyczajach mieszkańców karaibskiego wybrzeża Kolumbii, związanych z karnawałem.




