Były kanclerz federalny Niemiec i przewodniczący Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Helmut Kohl zmarł w piątek rano w swym domu w Ludwigshafen w Nadrenii-Palatynacie w wieku 87 lat. Jego śmierć potwierdzili zarówno CDU, jak i adwokat zmarłego, Stephan Holthoff-Pfoertner.
Za największy sukces polityka CDU uważa się zjednoczenie Niemiec. Kohl wykorzystał po mistrzowsku sytuację międzynarodową na przełomie lat 80. i 90., będącą wynikiem demokratycznych przemian w Polsce, NRD i innych krajach bloku wschodniego oraz polityki przywódcy ZSRR Michaiła Gorbaczowa. W prowadzonych w 1990 roku negocjacjach 2+4 (oba państwa niemieckie plus USA, Wielka Brytania, Francja i ZSRR) doprowadził do zjednoczenia podzielonego od zakończenia wojny kraju i odzyskania pełnej suwerenności.
W rozmowach z kierownictwem radzieckim uzyskał, co wydawało się niemożliwe, zgodę na pozostanie całych Niemiec w NATO.
Kohl był zdecydowanym orędownikiem porozumienia z Polską. Pomimo tego zwlekał w 1989 roku z ostatecznym uznaniem polsko-niemieckiej granicy, bojąc się utraty głosów przedstawicieli niemieckich ziomkostw. Do podpisania traktatu granicznego doszło dopiero w 1990 roku. Rok później Polska i Niemcy podpisały Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy będący do dziś podstawą wzajemnych relacji.



