Decyzja została podana do publicznej wiadomości po cotygodniowej audiencji premier Theresy May u brytyjskiej monarchini. Media zwracają jednak uwagę, że nowy termin koliduje z wcześniej ogłoszonymi planami królowej, która miała spędzić przyszły tydzień na wyścigach konnych w Ascot.[related id=”24031″]
W poniedziałek media poinformowały, że rząd May opóźni o kilka dni zaplanowaną na 19 czerwca mowę tronową, która stanowi jednocześnie formalne otwarcie nowej sesji parlamentu. Wśród najważniejszych powodów tej decyzji miały być wciąż trwające negocjacje dotyczące wsparcia Demokratycznej Partii Unionistycznej (DPU) dla mniejszościowego rządu Partii Konserwatywnej.
Rządzący krajem od 2010 roku torysi stracili w ubiegłotygodniowych wyborach parlamentarnych bezwzględną większość w Izbie Gmin (mają 318 posłów wobec wymaganych do większości 326) i w celu stworzenia stabilnego rządu potrzebują wsparcia północnoirlandzkiego ugrupowania, które dysponuje 10 mandatami.
Według anonimowego polityka Partii Konserwatywnej, który rozmawiał w czwartek m.in. z „Guardianem”, rozmowy z DUP są udane i „uzyskano porozumienie co do głównych elementów mowy tronowej”. „Obie partie są oddane wzmacnianiu Zjednoczonego Królestwa, walce z terroryzmem, doprowadzeniu do Brexitu i zapewnieniu dobrobytu na terenie całego kraju” – powiedział.




