– Półtora roku temu zebraliśmy ponad 100 anegdot i różnych gagów z życia Kościoła – powiedział gość „Poranka Wnet”, ksiądz Bogusław Kowalski, proboszcz parafii Świętego Floriana na warszawskiej Pradze. W tamtym czasie powstał pierwszy audiobook pod tytułem „Czarny humor”. Wyjaśnił, że nazwa ta pochodzi od koloru szat, a nie gatunku humoru.
– Kościół wrze od humoru, mimo że księża czy siostry zakonne są postrzegani zwykle jako osoby bardzo skupione i poważne – mówił gość Poranka Wnet. Sam przyznał, że gdy szedł do seminarium, również podzielał taki pogląd. Wspomniał, że środowisko duchowne zaskoczyło go dwa razy. Po raz pierwszy, gdy okazało się, że nigdzie do tej pory tak się nie śmiał, jak w seminarium.
– Najbardziej szczery śmiech można usłyszeć w zakrystii, za murami klasztornymi i w seminarium – skonkludował ksiądz Kowalski.



