W telewizji panują Nagui, Apati i el-Kabash, w teatrze Jasmina Reza, a w literaturze Leila Slimani, laureatka ostatniej nagrody Goncourtów. Są to z pewnością autorzy pełni talentów, ale mający we krwi wartości innej kultury, innej cywilizacji – konstatował, tym razem przebywający w warszawskim studio Radia Wnet, nasz korespondent we Francji. [related id=”3879″]
Piotr Witt przedstawił historyczne tło destrukcji francuskiego ducha, tak wyraźnie dziś widocznej – Mimo rewolucji, mimo wojującego antyklerykalizmu, a nawet rozdziału kościoła od państwa, Francuzi starali się nie utracić związku z historycznymi, a nawet antycznymi korzeniami swojej cywilizacji. Poczynając od socjalistów Mitterande’a, kolejne rządy starają się wyeliminować tradycję z pejzażu kulturalnego.
Czyż to nie Mitterand doprowadził do likwidacji instytutów kultury francuskiej w Polsce, ucinając im dopływ gotówki? Ograniczenie lekcji historii w szkołach, usunięcie z obiegu części autorów, na czele z Wolterem, oskarżanym o antysemityzm, wystawiło na ciężką próbę francuskie poczucie tożsamości narodowej – zauważył rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego.



