Ambasador Jan Piekło połączył wczorajsze wydarzenia z szeregiem wcześniejszych ataków na polskie akcenty na Ukrainie oraz z morderstwem deputowanego do Dumy Rosyjskiej Denisa Woronienkowa.
– Wpisuje się to w cały szereg wydarzeń, m.in. ostatnich ataków na cmentarze oraz polskie placówki. Parę dni temu został zamordowany deputowany Dumy Rosyjskiej, co może wskazywać na to, że działa tam trzecia siła, które próbuje zniszczyć stosunki polsko-ukraińskie. Nie ma bezpośrednich dowodów na to, ale ta trzecia siła stara się udowodnić światu, że Ukraina jest krajem, który sobie nie radzi.
Zapytany o znaczenie tego ataku dla relacji polsko-ukraińskich, odpowiedział: – Nie jest dobrze, poprzednie wydarzenia nie miały aż takiego znaczenia, jak to wczorajsze.




