Trwa protest w Kopalni Węgla Kamiennego „Krupiński”. Powodem akcji protestacyjnej jest decyzja o zamknięciu tego śląskiego przedsiębiorstwa wydobywczego. Leszek Modzelewski, ratownik w kopalni „Krupiński” przypomniał, że decyzje takie podejmuje się w stosunku do kopalń uznanych za trwale nierentowne. Zaznaczył, że zakład wydobywczy w Suszcu do nich nie należy.
Taki werdykt zapadł po wielokrotnych wizytach w kopalni Jerzego Markowskiego, ministra górnictwa za rządów SLD, a obecnie prezesa niemieckiej spółki, która chce przejąć infrastrukturę KWK „Krupiński” i sąsiadujące z nią złoża węgla.




