Na wniosek PO posłowie debatowali we czwartek nad informacją rządu w sprawie wykorzystywania przez premier Beatę Szydło oraz prezydenta Andrzeja Dudę „wojskowych samolotów transportowych CASA do celów prywatnych”. Jak mówił Mariusz Witczak (PO), te samoloty stały się powietrznymi taksówkami, które wożą polityków do domów. – Niemal co piątek startuje CASA na pokładzie z panią premier. Leci do Krakowa albo do Katowic, stamtąd pani premier transportowana jest do domu – powiedział poseł PO.
Powołując się na ustalenia mediów, że pojedynczy lot kosztuje 34 tys. zł, Witczak wyliczał, że po doliczeniu pozostałych kosztów „pewnie zjedzenie w piątek wieczorem kolacji przez panią premier w domu kosztuje polskiego podatnika nieomal co piątek 50 tys. zł”. – Prawdopodobnie jest to najdroższa kolacja zjedzona w domu na świecie – powiedział poseł PO.
– Jak nazwać taką sytuację. Czy to jest Bizancjum? Nie, to jest coś więcej. To jest szastanie pieniędzmi polskiego podatnika i to jest patologia władzy – podkreślił Witczak.
Wiceszef MON Bartosz Kownacki odpowiedział, że nieprawdziwe są twierdzenia, jakoby premier wykorzystywała wojskowy transport lotniczy do celów prywatnych.



