100 dni od zatrzymania Andżeliki Borys. Mickiewicz: zatrzymani Polacy mają poważne problemy ze zdrowiem

Dziennikarz Biełsatu przekazuje informacje nt. sytuacji aresztowanych przez białoruski reżim Polaków.

Zmicier Mickiewicz mówi o sytuacji Polaków aresztowanych na Białorusi. Dociera coraz więcej informacji na ten temat. Aresztowani mają poważne problemy zdrowotne, jednak:

Reżim w ogóle nie myśli, by udzielić im pomocy.

Dziennikarz komentuje próby zmuszenia przedstawicieli Polonii białoruskiej do opuszczenia kraju.

Władzy chodziło o to, by zrobić obrazek propagandowy. Andżelika Borys i Andrzej Poczobut właśnie o to chodziło.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zmicier Mickiewicz: Białoruskie władze próbują zastraszyć obywateli, a oni się z tego śmieją

Dziennikarz telewizji Biełsat analizuje aktualne nastroje społeczne na Białorusi. Mówi o perspektywach ruchu sprzeciwu wobec dyktatury Łukaszenki oraz o białoruskiej emigracji.

Zmicier Mickiewicz podsumowuje przebieg czwartkowego Dnia Wolności Białorusi. Wskazuje, że w tym roku stał się on prawdziwym świętem narodowym.

Wszystko co robi władza przynosi odwrotne efekty. Chcą zastraszyć ludzi, a oni się z tego śmieją.

[related id=126039 side=right] Do ruchu sprzeciwu wobec dyktatury Łukaszenki dołączają ludzie, którzy nigdy wcześniej nie angażowali się politycznie. Można ponadto zauważyć coraz większe zainteresowanie historią narodu białoruskiego.

Dziennikarz nie przypuszcza, aby na Białorusi powtórzyły się protesty na tak dużą skalę jak w sierpniu. Tym razem będą miały charakter bardziej rozproszony.

Ludzie świetnie nauczyli się koordynacji na poziomie dzielnic.

Jak ocenia rozmówca Jaśminy Nowak, Zachód ma w ręku silne narzędzia nacisku ekonomicznego na reżim miński. Omówiony zostaje ponadto temat białoruskiej emigracji. Zmicier Mickiewicz przewiduje, że w przypadku zmiany systemu politycznego do kraju wróci znaczna jej część.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zmicier Mickiewicz: dokument blogerów pokazuje, jakie schematy korupcyjne są wbudowane w reżim Łukaszenki

Zmicier Mickiewicz o miliardowym majątku prezydenta Białorusi, ekonomice łukaszenkowskiej, wypowiedzi szefa białoruskiego KGB i spodziewanej inflacji.

Zmicier Mickiewicz komentuje dokument blogerów na temat majątku białoruskiego przywódcy, który wynosić ma miliard dolarów.

Zostało wytłumaczone, jakie schematy korupcyjne są wbudowane w reżim Łukaszenki.

Różne elementy składające się na majątek Alaksandra Łukaszenki są formalnie własnością jego przyjaciół i członków rodziny. Według twórców dokumentu Łukaszenka rozdawał długopisy za 40 tys. euro. Dokument inspirowany był filmem Aleksieja Nawalnego na temat pałacu Putina. Jest on na pierwszym miejscu w trendach wyszukiwania na białoruskim YouTube.

Premierę filmu uprzedził swymi komentarzami sam zainteresowany stwierdzając, że opozycja będzie próbowała przypisać mu posiadanie majątku, którego nie ma. Łukaszenka stwierdził tak w zakładzie produkcji rowerów, który jest, jak mówi nasz gość, przykładem „ekonomiki Łukaszenkowskiej”.

Upadł cały cały ten zakład. Przyszedł jakiś inwestor z Austrii, ale Łukaszenka po prostu zabrał mu całą kasę i wyrzucił tego inwestora. Na zakładzie nadal nic się nie dzieje, nadal jest rozwalony i ludzie tam otrzymywali jakieś naprawdę bardzo małe pieniądze.

Mickiewicz komentuje wypowiedź szefa białoruskiego KGB Iwana Tertela po spotkaniu z prezydentem. Stwierdził on, że służby aresztowały grupę przygotowującą akty terrorystyczne. Dziennikarz telewizji Biełsat wyjaśnia, że służby muszą reagować na zagrożenia, które „wymyśla sobie” głowa państwa. Trzeba pokazać, że się walczy z „terrorystami”.

Na razie żadnych konkretów nie ma.

Więźniowie są używani przez reżim jako zakładnicy do negocjacji politycznych. Tymczasem Białorusini szukają rozwiązań, aby protestować przeciw władzy.

Już trzeci miesiąc z rzędu Bank Narodowy Białorusi nie może kupić waluty, tylko sprzedaje.

Obywatele nie ufają własnej walucie. Rosną koszty obsługi instytucji państwowych. Można się spodziewać inflacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zmicier Mickiewicz o represjach przeciwko niezależnym białoruskim dziennikarzom: Sądy nie przestrzegają żadnego prawa

Dziennikarz telewizji Biełsat mówi o procesie Kaciaryny Andrejewej i Darii Szulcowej oraz o tym, co powinien zrobić Zachód, by doprowadzić do upadku reżimu Aleksandra Łukaszenki.

 

Zmicier Mickiewicz mówi o rewizjach w mieszkaniach kolejnych  białoruskich dziennikarzy, podejrzewanych  podżeganie do protestów. Z jedną z tych osób nie ma kontaktu, co może wskazywać na zatrzymanie.

Wyraża pogląd, że władze będą dążyć do odcięcia antyrządowych mediów od jakichkolwiek źródeł finansowania. Relacjonuje ponadto przebieg procesu przeciwko Kaciarynie Andrejewej i Darii Czulcowej.  Na wtorek zaplanowano kolejną rozprawę.

Nie m żadnych dowodów na winę dziennikarek Biełsatu. Sądy na Białorusi nie przestrzegają żadnego prawa.

Gość „Kuriera w samo południe” określa swoje redakcyjne koleżanki mianem „zakładniczek”. Wskazuje jednak, że reżim nie będzie  w stanie zlikwidować niezależnego dziennikarstwa, gdyż zaangażowały się w taką działalność liczne rzesze Białorusinów.

Naszej sytuacji mogą pomoc jedynie bardzo ostre sankcje Zachodu nałożone na rządzących.

Restrykcje gospodarcze spowodowałyby podwyższenie podatków, a co za tym idzie, bunt społeczny o skali niemożliwej do powstrzymania przez Łukaszenkę i jego otoczenie.

Rozmówca Jaśminy Nowak informuje także o bieżącej działalności Swietłany Cichanouskiej.  Jej sztab opracowuje plan działań po ewentualnym obaleniu białoruskiego rządu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zmicier Mickiewicz: Wzrasta legitymizacja międzynarodowa Cichanouskiej. Budżet Białorusi się wali

Dziennikarz Biełsatu mówi o działaniach władz w Mińsku mających osłabić pozycję Swietłany Cichanouskiej. Relacjonuje, że media białoruskie mają coraz bardziej ograniczone możliwości funkcjonowania.

Zmicier Mickiewicz komentuje wystawienie przez białoruskie władze listu gończego za Swietłaną Cichanouską:

To niezwykła bufonada. Władze robią wszystko, by zaszkodzić Cichanouskiej. Już nie wiedzą co zrobić, by wstrzymać jej międzynarodowe kontakty.

Dziennikarz zwraca uwagę, że z Aleksandrem Łukaszenką po ostatnich wyborach nie spotkał się żaden znaczący polityk, poza Władimirem Putinem. Tymczasem, opozycjonistka odbyła rozmowy m.in. z Angelą Merkel i Emmanuelem Macronem.

Międzynarodowa legitymizacja Cichanouskiej jest coraz większa. Łukaszenka za to wciąż nie chce w niej widzieć gracza, który coś mógłby zmienić w kraju.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk mówi o coraz trudniejszej sytuacji gospodarczej, w jakiej jest Białoruś:

Budżet państwa się wali. Kraj będzie potrzebował pieniędzy by przetrwać. Konieczny jest plan mówiący co robić po upadku Łukaszenki.

Gość „Popołudnia WNET” relacjonuje, że zaostrza się cenzura przeciwko mediom opozycyjnym.

Ludzie uczą się nowych metod przekazywania informacji. Większość dziennikarzy niedługo będzie miała taki status jak reporterzy Biełsatu, którzy nigdy nie dostali od władz żadnej akredytacji.

Zmicier Mickiewicz krytykuje wprowadzony wymóg nostryfikowania dyplomów polskich uczelni na Białorusi:

To po prostu śmieszne. Poziom nauczania w Polsce jest znacznie wyższy. Poza tym, żaden Białorusin studiujący nad Wisłą nie wróci do kraju by pracować w jakiejkolwiek instytucji państwowej. Za pieniądze, jakie tam płacą, nie można nawet nakarmić psa.

Gość „Popołudnia WNET” mówi również o sytuacji epidemicznej na Białorusi. Władze nie wprowadzają żadnych obostrzeń.

Ministerstwo zdrowia poinformowała, że jest druga fala epidemii koronawirusa, ale zlikwidowało dopłaty dla lekarzy za walkę z COVID-19.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zmicier Mickiewicz: Białorusini nauczyli się walczyć z milicyjnymi bandytami

Dziennikarz TV Biełsat mówi o optymistycznych nastrojach w białoruskim społeczeństwie i demoralizacji tamtejszej milicji.

Zmicier Mickiewicz ocenia zaangażowanie państw zachodnich we wspierania przeciwników Aleksandra Łukaszenki. Wskazuje, że dyktator nie powinien być traktowany po partnersku:

Tylko Władimir Putin może zmusić Łukaszenkę do negocjacji, wmawiając mu zagrożenie ze strony Zachodu.

Dziennikarz zapewnia, że społeczeństwo białoruskie z nadzieją patrzy w przyszłość.

Ludzie nauczyli się bronić przed bandytami, którzy nazywają się milicją.

Gość „Poranka WNET” relacjonuje, że weszło do użytku narzędzie, umożliwiające rozpoznawanie milicjantów:

Milicję zdemoralizowały również informacje o premiach dla funkcjonariuszy OMON-u.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Zmicier Mickiewicz: Widać, że milicjanci są już zmęczeni. Zimą możemy zobaczyć duże problemy ekonomiczne

Zmicier Mickiewicz o protestach na Białorusi po inauguracji Aleksandra Łukaszenki na prezydenta: zmęczeniu funkcjonariuszy, narracji państwowych mediów i problemach finansowych reżimu.

Było widać po działaniu tzw. policji antyterrorystycznej, że są już zmęczeni- nie byli gotowi na nawet małą liczbę osób. Działają trochę spontanicznie.

Zmicier Mickiewicz  wskazuje, że przy okazji protestów po zaprzysiężeniu pierwszego prezydenta Białorusi na kolejną kadencję, widać było zmęczenie sił porządkowych. Funkcjonariusze wyrażają swoje zmęczenie w rozmowach między sobą.

W zeszłą sobotę mój kumpel został zatrzymany i dostał 15 dni aresztu za to, że tylko przejeżdżał obok protestu.

Władze nie mają innego pomysłu na zakończenie protestów niż zastraszanie ludzi. Tymczasem reżimem zachwiać mogą problemy finansowe. Łukaszenka bowiem nie dostał od swojego rosyjskiego odpowiednika pieniędzy, które mógłby wydać na Białorusi. Półtora miliarda dolarów, które Kreml przekazał Mińskowi pójdą na spłatę długu białoruskiego wobec Rosji i refinansowanie rosyjskich pożyczek.

Łukaszenka teraz nie ma skąd liczyć na wsparcie. Zimą możemy zobaczyć duże problemy ekonomiczne.

Dziennikarz telewizji Biełsat wskazuje, że w Wenezueli Nicolas Maduro utrzymuje się u władzy już mimo, że protesty trwają tam już „więcej niż trzy lata”. Białorusini, którzy protestują 40 dni muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Tymczasem białoruscy hakerzy zaczęli przedstawiać wszelkie informacje na temat najbardziej brutalnych milicjantów.

Mickiewicz informuje, że według białoruskich mediów publicznych w przypadku akcji ujawniania milicjantów mamy do czynienia z dezinformacją. Twierdzą one, że skala protestów jest mała.

MSW Białorusi opublikowało na swojej stronie telefony od ludzi, którzy chwalą służby za poradzenie sobie z protestami. Nasz gość zwraca uwagę, że wśród nagrań jest telefon od człowieka, który

Mówi, że niech już policja strzela do protestujących- niech strzela im w głowę.

Podkreśla, że rozmowę tą ministerstwo opublikowało na swej stronie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zmicier Mickiewicz apeluje o zaostrzenie antyłukaszenkowskich sankcji: Reżim musi zobaczyć, że nikt się z nim nie bawi

Białorusini nie walczą o zmiany polityczne, ale przede wszystkim o społeczne – stwierdza dziennikarz TV Biełsat.


Zmicier Mickiewicz mówi o wywiezieniu za granicę Marii Kolesnikowej. Wskazuje, że taktyką białoruskich władz jest wyrzucanie niewygodnych postaci z kraju.

Odmawianie wjazdu do kraju Białorusinom jest nielegalne, władze jednak w jakiś sposób to robią.

Dziennikarz zwraca uwagę, że Maria Kolesnikowa nie była liderką protestów, ich uczestnicy działają niezależnie i oddolnie. Gość „Poranka WNET” stwierdza, że przetrwanie reżimu zależy od wsparcia Rosji i od tego, czy Zachód wdroży ostre sankcje.

Białorusini nie walczą o zmiany polityczne, ale przede wszystkim o społeczne.

Zmicier Mickiewicz wyraża opinię, że sankcje zavhodnie w obecnym kształcie nie mogą przynieść pożądanego efektu/

Reżim musi zobaczyć, że nikt się z nim nie bawi. Póki co, nie bierze pod uwagę niczyich opinii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.