Grzegorz Walijewski: Częstsze trąby powietrzne to efekt coraz cieplejszego klimatu

Rzecznik prasowy IMiGW o aktualnej pogodzie, nawiedzających Polskę trąbach powietrznych i problemie suszy.

Najcieplej będzie na wschodzie kraju, tam jeszcze upały i tam jeszcze są ostrzeżenia przed upałami. wartości na termometrach to nawet do 32 stopni Celsjusza. W Przemyślu,w centrum kraju, w Warszawie około 25. Nieco bardziej na zachód to wartości od 20 do 22 stopni, a nad morzem nieco chłodniej tam od około 19 do 21 stopni.

Grzegorz Walijewski przedstawia aktualną prognozę pogody. Burze mogą wystąpić częściowo na Lubelszczyźnie, w okolicach Przemyśla i na Zamojszczyźnie. W reszcie kraju raczej spokojnie.

Ekspert z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyjaśnia, że będziemy musieli się przyzwyczaić do częstszych trąb powietrznych. Wyjaśnia, iż

To, co się dzieje w tym momencie w atmosferze to jest efekt tak naprawdę coraz cieplejszego klimatu, coraz cieplejszych mas powietrza, które cały czas są nad naszym krajem.

Rzecznik prasowy IMiGW przypomina, że w przeszłości zdarzały się w Polsce trąby dochodzące do trzech w pięciostopniowej skali, co oznacza, że prędkość wiatru osiągał w nim prędkość ponad 300 km/h.

Trudno prognozować, gdzie wystąpi taka trąba powietrzna. […] Cały kraj jest narażony na to groźne zjawisko.

Hydrolog odnosi się do problemu suszy w Polsce. Wskazuje, że słowa ONZ-u o tym, że susza to problem porównywalny do Covid-19 powinny dotrzeć do nas już siedem lat temu.

Tak naprawdę od 2014 15 roku mamy permanentne susze w naszym kraju. I teraz już raczej nie brzmi pytanie, czy susza wystąpi w naszym kraju tylko raczej kiedy i gdzie.

Za kilka tygodni znów wrócimy do problemu suszy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Ewa Kurek: Tokarczuk dostała od MKiDN setki tys. złotych. Na książki o prawdzie historycznej nikt nie dał ani grosza

Dr Ewa Kurek o zaniedbaniach III RP w kwestii polityki historycznej oraz konferencji „Polska hekatomba i walka z polonofobią”. „Źródła mówią same za siebie i bronią nas absolutnie” – zaznacza.

 


Głównym tematem konferencji „Polska hekatomba i walka z polonofobią” było szukanie odpowiedzi jak to odkłamać, jak zastąpić mit prawdą historyczną i pokazać polską perspektywę z czasów II wojny światowej. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”: Trzeba jedynie tłumaczyć istniejące opracowania, badać kolejne tematy i poprzestać na dawaniu pieniędzy ludziom, którzy szkalują Polskę. 

Musimy nadrabiać lata komunizmu i 30 lat zaniedbań RP, które serwowała nam pedagogika wstydu. Mamy całą masę książek i opracowań, na podstawie których powinniśmy tłumaczyć i pokazywać światu prawdę – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Co świat wie o Zamojszczyźnie? – pyta. „Nic nie wie, więc tu niestety Ministerstwo Kultury i nasze podatkowe pieniądze idą w złym kierunku. Takich autorów, historyków, jakim jestem, jest mnóstwo. Zamiast dawać pieniądze Engelkingowi i Grabowskiemu, trzeba tłumaczyć dorobek historyków polskich” – dodaje.

Premier Mateusz Morawiecki jako jedyny mówi normalnie. Reszta polityków boi się nie wiadomo czego. Nie mamy powodów bać się kogokolwiek ani Żydów, ani innych narodowości. Prawda jest po naszej stronie – zaznacza.

Mój film o dzieciach żydowskich pt. „Kto ratuje jedno życie” trwa 53 minuty. To Żydzi mówią, że trzeba pamiętać o tym, że Polacy byli jedynym narodem w Europie, który za ratowanie Żydów płacił śmiercią. To jest ta prawda, która nas broni. Są jednak jakieś siły w naszej telewizji i w naszym rządzie, które zabraniają mówić Żydom o Polakach, jak byli ratowani i w jakich warunkach to się odbywało. Żydzi są ludźmi, którzy chcą prawdy – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Historycy mają nad sobą nadzór właśnie ministra Zbigniewa Ziobry. Żadne badania historyczne nie mogą być przeprowadzone, jeśli nie zezwoli na nie minister. Nie pozwala on między innymi na ekshumację w Jedwabnem. Ponad 80 tys. Polaków walczy o prawo do badań historycznych w tym miasteczku. Bez skutku. Jak podkreśla rozmówca: Okrągłe słowa polityków mają się nijak do rzeczywistości historycznej. Historycy to jeden z najbardziej prześladowanych zawodów w Polsce. 

Jak dodaje: Paranoją jest to, że za nasze polskie podatkowe pieniądze, ludzie szkalują nas na świecie. Politycy obudźcie się! Źródła mówią same za siebie i bronią nas absolutnie. 

M.N.