Rakowski: po zamieszkach w Bejrucie Hezbollah uderza propagandowo w siły libańskie

Ekspert ds. bliskowschodnich relacjonuje, że zamieszki w stolicy Libanu doprowadziły do dalszego zaognienia trawiących kraj konfliktów.

Paweł Rakowski mówi o sytuacji w Libanie tydzień po wielkich zamieszkach w Libanie. W kraju rozpoczęły się rozliczenia.

Hezbollah otworzył falę propagandową […], próbuje uniemożliwić siłom libańskim jakiekolwiek działania na arenie międzynarodowej.

Wracają również oskarżenia wobec sił libańskich o współpracę z Izraelem w latach 70.  Ekspert wypowiada się na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych.  Nie sądzi, by zażegnały one panujący w kraju chaos.

Bez pieniędzy z Zatoki Perskiej nie uda się przeprowadzić zabiegów ratujących libańską walutę, a one nie dotrą ze względu na Hezbollah.

Gość „Kuriera w samo południe” mówi też o możliwym rozpoczęciu negocjacji Libanu z Izraelem w sprawie wytyczenia granicy morskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Francja coraz mniej bezpieczna. Stefanik: To nie jest tak, że problem przestępczości w Marsylii pojawił się 3 dni temu

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Zbigniew Stefanik – korespondent polskich mediów we Francji, który mówi o narastających napięciach społecznych i spadającym poziomie bezpieczeństwa we Francji.

Zbigniew Stefanik relacjonuje mającą niedawno miejsce bójkę pomiędzy kibicami OGG Nice i Olympique Marsylia, po której mecz między tymi drużynami został przerwany. Prowodyrem incydentu byli chuligani, którzy rzucili butelką w jednego z piłkarzy gości, Dimitriego Payeta – ten z kolei nie pozostał dłużny. Rozpoczęła się bójka, w której rannych zostało kilku piłkarzy – zamieszanie udało się opanować dopiero po upływie 70 minut. Drużyna Marsylii nie chciała jednak kontynuować spotkania, skutkiem czego zwycięstwo przyznane zostało Nicei walkowerem. Należy spodziewać się przeniesienia sporu na drogę prawną.

Klub nicejski oskarżony jest o brak dbałości o bezpieczeństwo piłkarzy i kibiców,  z drugiej strony Marsylii zarzuca się wycofanie swoich piłkarzy mimo że okoliczności tego nie wymagały.

Ostatni raz zamieszki na podobną skalę miały miejsce w lipcu 1998 roku, w trakcie mundialu, który odbywał się właśnie we Francji – rannych zostało wtedy kilku policjantów. Mówi się więc o powrocie chuligaństwa na francuskie stadiony, jednakże niektórzy próbują powiązać zajście z niepokojącą sytuacją polityczną – i nie tylko – w kraju.

 Eksperci analizują wydarzenia przez pryzmat napięć społecznych, które nad Sekwaną są olbrzymie. Można więc, przynajmniej częściowo, interpretować tamte wydarzenia przez pryzmat rosnącej agresji na francuskiej ulicy oraz rosnącej agresji w społeczeństwie francuskim. Warto również wspomnieć, że nie ogranicza się to do stadionów – akty przemocy rosną w sposób zatrważający, nasilają się m.in. porachunki gangsterskie, czy narkobiznes.

Ofiarami porachunków związanych chociażby z narkobiznesem, który próbuje nawiązywać do swojego okresu „świetności” z lat 80-tych,  stają się często przypadkowe osoby. Nasz korespondent z Francji zwraca uwagę, że oprócz skutków, warto też poświęcić uwagę przyczynom, takim jak bezrobocie i będące jego bezpośrednią konsekwencją ubóstwo.

Należy walczyć z przyczynami takiego stanu rzeczy. To ubóstwo, bezrobocie, dzielnice, w których państwo jest całkowicie wycofane. To nie jest tak, że problem przestępczości w Marsylii pojawił się 3 dni temu. (…) MSW zapowiada skierowanie większej ilości sił policyjnych, jednak to nie wystarczy. Dopóki narkobiznes będzie dochodowy, dopóty będzie przemoc.

Gość „Kuriera w samo południe” komentuje również bieżącą sytuację społeczną nad Sekwaną, która naznaczona jest dużą ilością protestów – w ciągu ostatnich 6 tygodni odbyło się ich ponad 220. Można jednak zauważyć, że ilość ich uczestników od jakiegoś czasu maleje. Jest jednak nieco za wcześnie, by porywać się na jednoznaczną ocenę.

Warto zauważyć, że najsłabszym punktem protestów jest brak spójności i niezbyt dobra organizacja – często jedynym wspólnym punktem uczestniczących w nich podgrup jest dzień i godzina. (…) Dodatkowo wg. badań coraz większy odsetek populacji popiera paszporty sanitarne.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

 

 

Stefanik: Francuskie miasta po godzinie policyjnej opanowują gangsterzy. Walkę z nimi utrudniają braki kadrowe służb

Korespondent polskich mediów mówi o fali przemocy przetaczającej się przez Francję, walce z nielegalną imigracją oraz działaniach antyepidemicznych państwa.

 

Zbigniew Stefanik mówi o eskalacji przemocy w Marsylii. W mieście trwają gangsterskie porachunki.

W całym kraju bezpieczeństwo maleje po godzinie policyjnej. Opustoszałe ulice wykorzystywane są przez bandy kryminalne.

Służby skupiają się na egzekwowaniu antyepidemicznych obostrzeń, stąd przestępczość wymyka się im spod kontroli. Warto zauważyć, że zwykli obywatele raczej przestrzegają restrykcji.

Niestety, policja nie jest w stanie pokonać swoich braków kadrowych. Jednocześnie, jest coraz więcej spraw, którymi musi się zajmować.

Wyraźny wzrost przestępczości notuje się od 5 lat, mponieważ od tego czasu państwo przerzuciło większość sił do walki z terroryzmem. Korespondent ocenia, że policja nad Sekwaną powinna w walce z ulicznym bandytyzmem zastosować wzorce amerykańskie.

Omówiony zostaje ponadto problem nielegalnej imigracji. Zbigniew Stefanik stwierdza, że walka z ty,m zjawiskiem wymaga skoordynowanych działań wszystkich państw UE.

Zbigniew Stefanik relacjonuje również francuską debatę nt. zakresu działań policji. Liczni obywatele uważają, że państwo zbyt mocno ingeruje w ich prywatność. Mówi ponadto o coraz bardziej dynamicznej akcji szczepień nad Sekwaną. Ma ona zapobiec trzeciemu lockdownowi w kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Winnicki: amerykański model społeczno-kulturowy przeżywa kryzys w samym jądrze. USA nie są już tym samym państwem

Robert Winnicki w „Popołudniu WNET” nawiązał do sytuacji w USA. Mówił o zagrożeniach płynących z prezydentury Joe Bidena. Nie zabrakło także takich tematów jak pandemia i Narodowy Program Szczepień.

Robert Winnicki ocenił, że aktualne wydarzenia w USA świadczą o tym, że Polska powinna zrewidować swoje spojrzenie na relacje z tym mocarstwem. Kryzys tożsamościowy społeczeństwa amerykańskiego istotnie osłabia siłę Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo, państwo ugina się pod ciężarem kryzysu zdrowotnego wywołanego pandemią COVID-19.

Do tej pory potęga USA opierała się na czterech fundamentach: gospodarka, USA już nie są tym państwem co kiedyś; model społeczno-kulturowy przeżywa teraz kryzys w samym jądrze – zaznaczył polityk.

Jak wskazywał ostatnie wydarzenia oznaczają również upadek innych filarów na których opierały się Stany Zjednoczone.

Wiara że amerykańskie procedury demokratyczne są trwałe i niewzruszone (…),  to był trochę mit, ale niezależnie od tego funkcjonował on całkiem sprawnie przez setki lat – teraz jest całkiem podważony – podkreślił.

USA nadal jednak pozostają potęgą militarną.

Zostaje tylko czwarty, w miarę nienaruszony filar – filar potęgi militarnej – dodał.


Ponadto , polityk przestrzegał, że rządy duetu Biden-Harris w Białym domu doprowadzą do szerokiego rozprzestrzenienia się radykalnie lewicowej agendy w USA, a nowy ambasador w Warszawie będzie wywierał na polskie rządy znacznie większe naciski, niż to miało miejsce w przypadku Georgette Mosbacher.

O ile Joe Biden to jest przedstawiciel establishmentu który jest od kilkudziesięciu lat w Waszyngtonie, to Kamala Harris to jest ideologicznie lewaczka, mieszanka Zandberga, Spurek i Lempart – mówił.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Mirosław Piotrowski: Narodowy Program Szczepień jest groźny dla Polaków. Rząd nie przekazuje wszystkich informacji

Gościem popołudniowej audycji Radia Wnet był Mirosław Piotrowski, który odniósł się do sytuacji w USA, blokowania unijnych funduszy dla Polski i Narodowego Programu Szczepień.

Mirosław Piotrowski skomentował zawirowania polityczne w USA. Podkreślił, że wtargnięcie manifestantów do budynku Kongresu jest wydarzeniem bez precedensu.

Tłum wtargnął do budynku Kapitolu  (…) i polała się krew. Ta sytuacja ma swoje konkretne przyczyny: to nie jest frustracja ludzi którzy nie mogą się pogodzić z przegraną popieranego przez nich kandydata.Donald Trump,  mówi że przekaże władzę swojemu następcy, a jednocześnie mówi, że wybory zostały sfałszowane i ma na to dowody.

Jak ocenił, nie można być pewnym, czy wybory prezydenckie zostały sfałszowane do tego stopnia, że wygrał nie ten kandydat, który powinien.

Sam Donald Trump napisał na Twitterze, że przekaże władzę w sposób uporządkowany, ale nie godzi się z takim wynikiem, bo wybory zostały sfałszowane. My tego nie rozstrzygniemy, to sądy tak zdecydowały.

Gość audycji nawiązał także do przewidywań niektórych komentatorów, że z uwagi na wiek to nie Joe Biden będzie faktycznym prezydentem

Joe Biden jest politykiem, można powiedzieć stonowanym, z tym że on ma już swój wiek. Większość komentatorów twierdzi, że tak naprawdę będzie rządziła pani wiceprezydent – zaznaczył.

Gość „Popołudnia WNET” mówił także o zagadnieniach polityki  Unii Europejskiej. Przestrzegał, że wkrótce może nastąpić blokada funduszy dla Polski. Wszystko w związku z niedawno uchwalonym rozporządzeniem wiążącym budżet z mechanizmem kontroli praworządności.

Pieniądze w Unii można zablokować tyko w oparciu o artykuł 7. i tam jest potrzebna jednomyślność wszystkich państw członkowskich aby zablokować finanse jednemu krajowi. Nie przewidziano sytuacji, kiedy chce się zablokować dwa kraje.

Ponadto, prof. Piotrowski odniósł się do kwestii szczepień przeciw koronawirusowi. Według niego rząd ukrywa informacje na temat szczepionki, zwłaszcza tego, że została ona dopuszczona do użytku warunkowo, ze względu na nieprzeprowadzenie części badań klinicznych.

Narodowy Program Szczepień, ma bardzo ładną nazwę, ale niestety moim zdaniem jest on groźny dla narodu polskiego, gdyż rząd nie przekazuje pełnej informacji na temat tej szczepionki.

Mówił także o aferze szczepionkowej z udziałem celebrytów. Mirosław Piotrowski stwierdził, że jest to „odwrócona forma promocji.”

Jeśli szczepionka nie jest przebadana do końca, nie wiemy jakie wywołuje zmiany (…) to należy ją promować. Jak najlepiej to zrobić? Pokazać że celebryci, aktorzy, ludzie kultury są poza kolejką, chcą uzyskać tę szczepionkę.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Tomasz Wybranowski: ogłoszenie zwycięstwa Joe Bidena rozpocznie eskalację. Ameryka spłonie ogniem

Tomasz Wybranowski mówił o ostatnich wydarzeniach w USA, wyborze Joe Bidena, eskalacji konfliktu w amerykańskim społeczeństwie i poprawności politycznej.


Tomasz Wybranowski przybliżył postać kobiety, która została postrzelona w środę w siedzibie Kongresu. Nie udało się jej uratować.

Wiemy też kim była ta legendarna już kobieta, która zginęła w Kapitolu. Ashely Babbit została zidentyfikowana jako zastrzelona w środę. Pochodziła z San Diego – przekazał Tomasz Wybranowski.

Jak ujawnił Fox New Babbit była weteranką. Przez 14 lat służyła w Siłach Powietrznych USA. Pełniła służbę na wysokim szczeblu w służbie bezpieczeństwa.

Jej mąż w rozmowie z KUSI-TV mówił, że była zdeklarowaną zwolenniczką Donalda Trumpa oraz wielką patriotką. Dzień przed śmiercią napisała na Twitterze: „Nic nas nie powstrzyma… mogą próbować i próbować, ale burza już tutaj jest i zstępuje na DC (Waszyngton – przyp. red.) za mniej niż 24 godziny ciemność przejdzie w światło”.

Wybranowski wskazywał, że część komentatorów w USA  rozważa jak wyglądałaby sytuacja, jeśli to Donald Trump miałby być ogłoszony zwycięzcą wyborów.

Są komentatorzy którzy dają takie porównanie, że gdyby miało być liczenie głosów i ogłoszenie, że to Donald Trump wygrał to wtedy Black Lives Matter  i Antifa ruszyłyby się a wtedy lewicowe media mówiłyby wprost, że oto „mamy słuszny protest podrażnionego i słusznie zdenerwowanego narodu, który idzie na Kapitol, aby wyrzucić dyktatora Trumpa – zaznaczył.

Zwróćmy uwagę, że nie został spalony żaden samochów, uszkodzono żadnej witryny sklepowej, ale zginęły cztery osoby sposoby. Warto zapytać ile osób zginęło, gdy BLM czy Antifa  wszczynało zadymy – mówił Wybarnowski.

To już jest fakt. Jeżeli temperatura konfliktu się utrzyma, to Ameryka spłonie ogniem. Teraz dopiero się zacznie. Ogłoszenie Joe Bidena prezydentem dopiero zacznie falę kolejnych eskalacji niezadowolenia i protestów – dodał.

 

 

 

 

Mikołaj „Vonsky” Teperek: Kapitol jest najpilniej strzeżonym miejscem na świecie. Jak mogło dojść do jego sforsowania?

Autor kanału „Niepoprawny Dyplomata” omawia wtorkowe wydarzenia w Waszyngtonie. Wskazuje na ich możliwe konsekwencje dla amerykańskiej polityki.

 

 

Mikołaj „Vonsky” Teperek komentuje wczorajsze zajścia pod Kapitolem, gdzie amerykańscy kongresmeni zatwierdzili wczoraj wybór Joe Bidena na prezydenta USA. Do budynku wtargnęli zwolennicy ustępującego prezydenta. W zamieszkach zginęły 4 osoby.

Odezwa Trumpa do sympatyków została usunięta z Twittera i Facebooka. Prezydent ma obecnie dostęp do broni nuklearnej USA, a do swoich kont na social mediach nie. To przezabawne.

W wyniku środowych zajść, część republikańskich kongresmenów wycofało swoje poparcie dla pozwów ws. fałszerstw wyborczych. Gość „Kuriera w samo południe” przypomina, że podobne do tegorocznych kontrowersje wokół procesu wyborczego wystąpiły w 1876 r.

Jak mówi publicysta, wtargnięcie do Kongresu przypomina wydarzenia z Trzeciego Świata.

Kapitol jest najpilniej strzeżonym miejscem na świecie, trudno tam wejść nawet z wycieczką. Tymczasem, wczoraj ochrona była zupełnie nieprzygotowana na szturm demonstrantów. To bardzo dziwne.

Protestujący mogli przechadzać się po budynku Kongresu jak turyści. Rozmówca Adriana Kowarzyka omawia reakcje przywódców innych państw, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.

Tak jak przewidział prezydent Duda, Amerykanie szybko poradzili sobie z problemem.

W opinii gościa „Kuriera w samo południe” odchodzącego prezydenta Trumpa nie czeka już żadna poważna przyszłość polityczna.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

USA: Mike Pence ogłosił wygraną Joe Bidena w wyborach prezydenckich

Wiceprezydent USA Mike Pence, ogłosił w czwartek w parlamencie, że wybory prezydenckie wygrał Demokrata Joe Biden. Inauguracja 46. przywódcy Stanów Zjednoczonych odbędzie się 20 stycznia.

Głosowanie Kolegium Elektorów, w którym Biden uzyskał 306 głosów, a Trump 232, zostało uznane przez Kongres.

Posiedzenie parlamentu zakończyło się nieco przed godz. 4 rano w czwartek czasu miejscowego.

Inauguracja 46. przywódcy Stanów Zjednoczonych odbędzie się 20 stycznia.

Przypomnijmy, że Kongres w środę zmuszony był wstrzymać na kilka godzin swoje posiedzenie po zamieszkach, jakie miały miejsce na Kapitolu, po wtargnięciu tam tłumu demonstrantów. W wyniku zajść śmierć poniosły cztery osoby, w tym postrzelona w klatkę piersiową kobieta.

W związku z tragicznymi wydarzeniami Kongres zakończył obrady modlitwą.

Źródło: Media

A.N.

 

Wróblewski: nie sądzę, że Donald Trump odegra w przyszłości znaczącą rolę w polityce

Tomasz Wróblewski na antenie Radia Wnet mówił o sytuacji za Oceanem, kształcie nowej demokracji oraz losie Donalda Trumpa.


Tomasz Wróblewski zauważył, że  nie po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych dochodzi do podważania wyniku wyborów. Zarzut fałszerstw  pojawił się m.in. w 1960 roku, kiedy przeciwstawnymi kandydatami byli Kennedy i Nixon

W 1961 były dość twarde dowody że gubernator Illinois prawdopodobnie podrzucił trochę głosów i wsparł kandydata Demokratów. Nixon wtedy zdecydował się jednak nie zająć sprawą – wskazywał Wróblewski.

Bezprecedensowe jest natomiast zajęcie siedziby Kongresu przez demonstrantów.

Nie mieliśmy w historii przypadku, by tłum wtargnął do samego budynku i plądrował pomieszczenia kongresmenów i senatorów.W 1971 mieliśmy do czynienia z tzw „Mayday” czyli olbrzymią koncentracją przedwyborczą. Chodziło o drugą kadencję Nixona. (…) Próba przejęcia Kapitolu i odcięcia go od reszty miasta nie wyszła. FBI było znacznie lepiej przygotowane – zaznaczył.

Dziś cała poranna amerykańska prasa zwraca uwagę na to, że służba ochrony Kapitolu. – dodał.

Według rozmówcy Łukasza Jankowskiego ostatnie wydarzenia za Oceanem będą wykorzystywane do walki politycznej.

Niewątpliwie był to historyczny precedens i myślę, że Demokraci nie zmarnują takiej szansy. Obrazki z tego będą mogły być wykorzystywane przez kolejne lata do pokazywania zagrożenia prawicowego – stwierdził.

W ocenie Tomasza Wróblewskiego nieuchronne są zmiany w modelu demokratycznym państw szeroko rozumianego Zachodu. Obecny system wydaje się bowiem niewystarczający.

Przy tak dynamicznych zmianach społecznych, ekonomicznych, systemowych jakie zachodzą na świecie, obecny system demokratyczny (…) jest niedostateczny – ocenił

Jest zbyt wiele różnic w społeczeństwach, by rozstrzygać to w ten sposób. Jest wiele dyskusji na ten temat, jak powinna wyglądać nowa demokracja – zauważył.

Zapytany o dalszy los Donalda Trumpa ekspert przewidywał, że nie odegra on już znaczącej roli w polityce.

W historii USA nie mamy przypadku, by były prezydent odgrywał rolę w polityce. (…) Po ostatnich wydarzeniach i zachowaniu Trumpa (…) nawet konserwatywne pisma zaatakowały go. Nie spodziewam się, że będzie mógł odegrać jakąś rolę

Na konserwatywnej scenie politycznej wyrasta jednak inny lider.

Politykiem konserwatywnym jest Ted Cruz, który w ostatnich miesiącach przejął pałeczkę wśród konserwatywnej części Amerykanów i z pewnością on będzie graczem. (…) Jest świetnym mówcą, jest dobrze przygotowany – podkreślił Wróblewski.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Błażej Spychalski: Amerykańska demokracja jest silna i ugruntowana, z całą pewnością sobie poradzi

Gościem Poranka Wnet był Błażej Spychalski, rzecznik Kancelarii Prezydenta, który odniósł się do sytuacji w USA. Mówił również o reakcjach polskiej opozycji na bieżące wydarzenia oraz wyborze RPO.

Błażej Spychalski nawiązał do wydarzeń jakie miały miejsce w ostatnich godzinach w Stanach Zjednoczonych. Jak podkreślił, wierzy w to że amerykańska demokracja upora sie z tym problemem.

Demokracja amerykańska jest silna i  ugruntowana, praworządna o bardzo silnych instytucjach i z całą pewnością poradzi sobie. Zostały wprowadzone właściwie niemal natychmiast działania (…) i sytuacja została opanowana – powiedział Spychalski.

Zapytany, jakie będą ewentualne reakcje prezydenta Andrzeja Dudy odnośnie sytuacji za Oceanem stwierdził:

To jest wewnętrzna sprawa Stanów Zjednoczonych i z całą pewnością  Stany Zjednoczone ten temat zamkną.

Odniósł się także do reakcji polskiej opozycji i części mediów, które próbują szukać analogii między polskimi i amerykańskimi realiami.

To są zaskakujące sformułowania. Porównania obecnej sytuacji w Polsce do sytuacji w USA nie powinny mieć miejsca i ich używanie jest  zupełnie nieuprawnione. Apeluję do przedstawicieli opozycji (…) by się opamiętali.

Jak podkreślił stosunki polsko-amerykańskie nie są zagrożone, a oba kraje wspólnie realizują wiele przedsięwzięć takich, jak współpraca na płaszczyźnie militarnej, czy inicjatywa Trójmorza.

Jesteśmy w stałym kontakcie z zapleczem prezydenta elekta Joe Bidena. Wiemy jaka jest sytuacja w USA. (…) Jesteśmy bliskimi sojusznikami i tak z pewnością pozostanie. Relacje polsko-amerykańskie są stabilne. Mamy wiele pól współpracy, choćby kwestię Trójmorza, wspieraną zarówno przez Republikanów, jak i Demokratów – wskazywał.


Do spotkania głów obu państw zapewne dojdzie już niebawem.

Będziemy rozmawiali. Rozmowy pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą i Joe Bidenem w najbliższym czasie z pewnością będą miały miejsce, bo przed nami szczyt NATO – powiedział rzecznik Kancelarii Prezydenta.

W rozmowie poruszono także temat wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Błażej Spychalski, zapytany o ewentualną kandydaturę Jana Marii Rokity, zaznaczył że musi być to osoba występująca z szerokim poparciem politycznym.

Mieliśmy z dwa podejścia do wyboru nowego RPO. One były nieskuteczne. Mamy kolejne podejście. To żeby Rzecznik został wybrany jest w interesie nas wszystkich. (…) Prezydent  bardzo wyraźnie mówił o tym, by była to kandydatura możliwa do zaakceptownia przez obie strony sceny politycznej – podkreślił.


Rzecznik skomentował także ewentualne zawetowanie przez prezydenta  Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej. Elementem, który budzi najwięcej wątpliwości jest przeniesienie nadzoru nad leśnictwem do resortu rolnictwa. Chodzi także o przepis umożliwiający podwyżki dla wiceministrów i parlamentarzystów.

Rzeczywiście są co do tej ustawy wątpliwości pana prezydenta. (…) Analiza jej dotycząca, jest analizą dogłębną. Dzisiaj decyzja w tej sprawie zapadnie – przekazał Spychalski.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.