4 po pierwszej – Angelika Cudna – 08.03.2021 r.

Dzień kobiet w Radiu Wnet poświęcamy kobiecym tematom. Red. Angela Cudna wraz z gośćmi opowie o wydarzeniu „Kobiety Zamku Królewskiego”, sztuce i najnowszych propozycjach filmowych

W audycji głos zabrali:

Anna Śmigielska – rzeczniczka Zamku Królewskiego w Warszawie – mówiła o wydarzeniu „Kobiety Zamku Królewskiego”, organizowanym z okazji Dnia Kobiet. Zarówno na kobiety, jak i innych zainteresowanych, czekają wykłady, warsztaty, wystawy, które pokazuję silną pozycję kobiet na zamku.

Nina Nowakowska – „Stażystka z Krakowskiego Przedmieścia” – zapytała przechodniów na Krakowskim Przedmieściu jak obchodzą Święto Kobiet i co dla nich oznacza.

Agnieszka Berger – artystka: rzeźbiarka, filolożka – opowiadała o tematach, które porusza w swoich pracach artystycznych.

 

4 po pierwszej – Magdalena Uchaniuk – 03.03.2021 r.

W środowej audycji „4 po pierwszej” wiosna kwiatowa i emocjonalna. Porozmawiamy m.in. o znaczeniu kwiatów, lękom towarzyszącym kobietom

W programie wzięli udział:

Monika Drąg – pełnomocniczka dyrektora ds. architektury krajobrazu i ogrodów Zamku Królewskiego w Warszawie – opowiadała o znaczeniu kwiatów w życiu ludzi, ich symbolice, znaczeniu oraz tym, gdzie szukać o nich informacji.

Red. Elżbieta Ruman rozmawiała z Adamem Rosłońcem – prezesem Fundacji Fenicja – o libańskich kościołach, miejscach pamiętających ślady pierwszych chrześcijan.

Katarzyna Matusz – współautorka książki „O niektórych lękach kobiet. Zanim pójdziesz na terapię” – mówiła o genezie powstawania książki oraz emocjonalnych potrzebach współczesnych kobiet.

Joanna Sawicka-Gajin – specjalistka ds. Relacji z Firmami i Mediami w Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie – wskazywała jak kupować odpowiedzialnie. W artykułach sportowych zaczęto wykrywać substancje szkodliwe dla zdrowia.

 


Radzio: Pospolite ruszenie społeczne w latach 70. dało impuls do odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie

Bożena Radzio i Paweł Tyszka opowiadają o procesie odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, a także dziełach sztuki, które zostały uratowane po bombardowaniach, w tym tron i części malatury Plerscha.


Kurator wystawy stałej „Zniszczenie i Odbudowa”, Bożena Radzio wskazuje, że data 17 września 1971 roku to data położenia pierwszej cegły pod odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie, którą kierował obywatelski komitet powołany 26 stycznia tegoż roku.

Uroczystość położenia pierwszej cegły odbyło się bez zgody władz, ponieważ nie było przyzwolenia na rozpoczęcie odbudowy zamku w tak symbolicznym dniu. Natomiast całe dzieło budowy musiało być jednak sygnowane przez ówczesne władze.

Dodaje, że rozpoczęcie odbudowy zamku przez społeczeństwo, było pospolitym ruszeniem, które dało impuls i nadało temu wielkiemu przedsięwzięciu rozpędu. Mózgiem całej inicjatywy był prof. Stanisław Lorentz.

Kierownik badań nad Zamkiem Królewskim, Paweł Tyszka zwraca uwagę, że na początku rozpoczęto prace zabezpieczające zgliszcza budowli i wywieziono m.in. obrazy ukazujące Warszawę w czasach stanisławowskich czy tron ukryty później w podziemiach Muzeum Narodowego, by nie został zniszczony Niemców, którzy przeszukiwali zbiory i wywozili je do swojego państwa.

Oprowadzając gości bardzo lubię pokazywać ludziom te fragmenty, które zostały uratowane […] Jednym z najpiękniejszych wnętrz w Zamku Królewskim jest Gabinet Monarchów Europejskich. To jest niewielka sala koło sali tronowej z przepiękną malaturą Plerscha, dość fikuśna. W momencie, gdy ratowano dzieła sztuki, wykuwano całe fragmenty tej malatury na tynku i teraz zostały one wkomponowane.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Prof. Fałkowski o zbombardowaniu Zamku Królewskiego przez Niemców: Miało złamać ducha Polaków i zniechęcić ich do obrony

Prof. Wojciech Fałkowski opowiada o celowym bombardowaniu Zamku Królewskiego w czasie II wojny światowej, ataku sowietów na Polskę i wykluczeniu Wojska Polskiego z londyńskiej defilady w 1946 roku.


Dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie, prof. dr hab. Wojciech Fałkowski mówi, że data 17 września „to wspomnienie noża w plecy” i „sprzysiężenie dwóch wrogich sił, które chciały zniszczyć Polskę”. Przypomina, że bombardowanie przez Niemców Zamku Królewskiego w Warszawie było celowe. W ten sposób chciało uderzyć w symbol polskiej tożsamości.

Zamek nie został wybrany jak cel bombardowania przypadkowo. To było świadome […] Chodziło także o złamanie ducha. To nie był cel militarny tego bombardowania. Należało przekonać prezydenta Starzyńskiego, dowódców obrony wojskowej Warszawy, Wojsko Polskie i mieszkańców, że obrona nie ma sensu, należy się poddać i zdać się na łaskę, i niełaskę dwóch wrogów.

Dodaje, że 16 września łańcuchy dostaw dla niemieckiego wojska były bardzo rozciągnięte, a niemiecka ofensywa na Polskę przeciągała się, co niecierpliwiło Hitlera. Zatem sprawa polska nie była jeszcze przesądzona. Niestety Polska nie doczekała się pomocy ze swoich sojuszników, a kolejnego dnia uderzyli na nas sowieci.

Symbolicznie podczas wielkiej defilady wojskowej w Londynie w czerwcu 1946 roku, Wojsko Polskie zostało z tej defilady wykluczone. Do dziś dzień wzbudza to moją niechęć i ja to pamiętam. Uważam, że powinniśmy symbolicznie żołnierzy angielskich z jakiejś defilady dzisiaj w Polsce również wykluczyć.

Prof. Fałkowski przypomina także postać kustosza Kazimierz Brokla, który był opiekunem dzieł sztuki przechowywanych w Zamku Królewskim, który był domem i siedzibą prezydenta RP. W dniu 17 września, gdy zamek został spalony, kustosz wraz z pracownikami zamku i wolontariuszami, wynieśli meble, obrazy i rzeźby, które znajdowały się w zamku. Eksponaty pochodziły jeszcze z czasów I Rzeczpospolitej.

Oni zrobili nawet rzecz, która jest fundamentalna i nie do przecenienia przy odbudowie zamku. Wykuli części murów, stiuków i zdobień, żeby były wzory dla jego odtworzenia. Dzięki temu zamek w tej chwili jest nie tylko bardzo wiernie odtworzony, ale ma fragmenty całkowicie oryginalne.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.