Dr Tomasz Rzymkowski: zostało osiągnięte apogeum jeśli chodzi o ochronę życia poczętego w Polsce

Wiceminister edukacji i nauki o protestach po tragicznej śmierci 30-latki z Pszczyny, funkcjonowaniu szkół w reżimie sanitarnym oraz o Marszu Niepodległości i paradach równości.

 Tomasz Rzymkowski uważa, że opozycja wykorzystuje tragedię śmierci 30-latki w Pszczynie do tworzenia polityki.

Według polityka Prawa i Sprawiedliwości obarczanie za tą tragedię partię rządzącą przez opozycję jest błędem. Stwierdza, że sprawa Izy z Pszczyny nie ma związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Polityk sądzi, że doszło do błędu lekarskiego. Odnosząc się do możliwości dalszych zmian prawa antyaborcyjnego stwierdza, że

 Następnie wiceminister edukacji i nauki podejmuje temat działania szkół w trakcie pandemii koronawirusa. Liczba dziennych zakażeń osiągnęła 6300.   Nasz gość zaznacza 85 proc. uczniów realizowało obowiązek szkolny w sposób stacjonarny. Rządzący mają zamiar trzymać się tego modelu nawet jeśli liczba uczniów uczących się stacjonarnie zmaleje wyniku zakażeń.

Dr Rzymkowski stwierdza, że ze względu na obowiązki służbowe nie weźmie udziału w Marszu Niepodległości. Zachęca jednak do brani w nim udziału. Zaznacza, że prezydent Rafał Trzaskowski aż za bardzo podlizuje się środowiskom lewackim. Odnosi się także do parad równości stwierdzając, że

Jeżeli głównym celem jest obnażanie się i sianie zgorszenia to narusza to mają wolność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Janusz Kowalski: Nie wyobrażam sobie, żeby ludzie popierający protesty kiedykolwiek wrócili do władzy

Janusz Kowalski o trwających protestach, łamaniu prawa podczas nich i reakcji na to oraz cynizmie, jakim wykazują się politycy PO i Lewicy, a także o wsparciu dla rodzin osób niepełnosprawnych.

Widok nakręcającej się spirali nienawiści, zapomnienia o prawach człowieka- prawach dzieci, jest nieakceptowalną sytuacją.

Polityk Solidarnej Polski zdradza, że obecna sytuacja napełnia Zbigniewa Ziobrę smutkiem i zaniepokojeniem. Odnosi się do reakcji policji na protesty. Podkreśla, że powinno być zero tolerancji dla łamania prawa, niezależnie po której ze stron sporu.

Oczekiwałbym by policjanci reagowali w sposób zgodny z prawem.

Informuje, że Prokurator Generalny polecił swym prokuratorom reagowanie na wszystkie przypadki ataków na kościoły i wiernych. Janusz Kowalski przypomina stanowisko swej partii do zakazu aborcji. 19 posłów SP głosowało za projektem obywatelskim zakazu aborcji z powodu podejrzenia choroby lub wad płodu.

Zgodnie z ustawą o prawach dziecka, dzieckiem jest każda osoba od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności.

Tłumaczy, dlaczego wyrok Trybunału Konstytucyjnego był słuszny. Podkreśla, że o każde życie trzeba walczyć. Przyznaje, iż często matki są poddane wielkiej presji, a mężczyźni nie wytrzymują ciężaru ojcostwa. Państwo polskie powinno wspierać rodziny z dziećmi z niepełnosprawnością.

Zadaniem lekarza jest zrobić wszystko, by dziecko […] także w okresie prenatalnym leczyć.

Według naszego gościa strajki kobiet to chęć zdobycia władzy przez PO czy Lewicę. Określa je jako „siły zła”, które popierają wulgarność i agresję na ulicach. Oskarża PO o cyniczne narażanie ludzi na zakażenia przez popieranie protestów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Krzysztof Bosak o niekonstytucyjności aborcji eugenicznej: TK nie mógł zająć w tej sprawie innego stanowiska

Krzysztof Bosak o wyroku Trybunały Konstytucyjnego ws. konstytucyjności przepisów dopuszczających aborcję z powodu możliwej choroby płodu, tym, co on oznacza i jak ma się do wcześniejszych orzeczeń.


Krzysztof Bosak wskazuje, że zgodnie z obecnym prawem nie tylko ciężko uszkodzone płody, ale także te całkowicie zdolne do życia mogą podlegać aborcji. Podkreśla, że lewica nie ma żadnej wspólnej koncepcji na temat tego, kiedy zaczyna się życie. Ocenia, że na gruncie swych poprzednich orzeczeń

Trybunał Konstytucyjny nie mógł zająć w tej sprawie innego stanowiska.

Przypomina, iż Trybunał odrzucił w latach 90. przesłankę ekonomiczną aborcji argumentując to w podobny sposób, jak teraz. Nasz gość stwierdza, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie przysporzy więcej pracy posłom.

Paradoksalnie nie wpływa to na pracę Sejmu.

Przepisy uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne tracą moc prawną. Nie jest tu potrzebna ingerencja parlamentu- dokonywanie aborcji na ich podstawie niekonstytucyjnych przepisów jest nielegalne. [Inaczej mówi Małgorzata Korzekwa-Kaliszuk, według której po wyroku odpowiednie zmiany prawne muszą przejść pełną drogę legislacyjną od Sejmu do podpisu Prezydenta RP- przyp. red.]

Poseł Konfederacji dodaje, że obecna ochrona prawno-karna nienarodzonych jest niedostateczna. Przy ostatniej próbie, by to zmienić, posłowie deklarujący się jako pro-life się cofnęli. Dodaje, że uprzedzając krytykę, jaka na nas spadnie wobec wyroku TK

Trzeba wyartykułować własną koncepcję praw człowieka.

Przypomina, że rząd potrafił pół roku zwlekać z publikacją wyroku Trybunały Konstytucyjnego. Ma nadzieję, że w tym przypadku nie będzie tyle czekać. Polityk odnosi się do całkowitego zakazu aborcji. Wyjaśnia, że

Nikt na prawicy nie postuluje zakazu ratowania matki.

Zaznacza, że okoliczności poczęcia człowieka nie mają wpływu na jego prawo do życia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Lisicki: Mamy do czynienia z zachwianiem rozumienia tego „czym jest człowiek” w kulturze Zachodu [VIDEO]

Paweł Lisicki o ideologii nowej lewicy, tym jak przejęła język debaty publicznej na Zachodzie, bierności i ustępstwach wobec niej prawicy, „flircie PiS-u z Lewicą” oraz o kryzysie w Kościele.


Paweł Lisicki o wyborze Magdaleny Biejat (Lewica Razem) na przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.  Nie widzi strategicznego sensu tego posunięcia w tym wypadku przez Prawo i Sprawiedliwość. Być może powodem „flirtu PiS z Lewicą” jest chęć jeszcze większego osłabienia Koalicji Obywatelskiej. Inną możliwością może być szukanie wsparcia Lewicy dla zniesienia 30-krotności limitu ZUS, którego nie poprze Porozumienie Jarosława Gowina. Umocnienia lewicowego ugrupowania to jednak wysoka cena za wszelkie doraźne korzyści. Jak twierdzi Lisicki, głównym trzonem opozycji zamiast rozparcelowanej i chaotycznej KO będzie Lewica, która jest wspierana przez zachodnie ośrodki, a jej ideologia jest daleka od myśli konserwatywnej.

Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” podejmuje następnie temat szczytu ONZ w Nairobi, w którym próbowano uznać aborcję za prawo człowieka, co ostatecznie odniosło fiasko. Zauważa, że debata się radykalizuje.

Jak możemy przyznać człowiekowi prawo do zabicia drugiego człowieka?

Zauważa, że pierwszym krajem, który zalegalizował aborcję, był Związek Sowiecki [ściśle rzecz biorąc  bolszewicka Rosja w 1920 r., ZSRS powstał w 1922 r.-przyp. red.]. Inne państwa europejskie przepisy dopuszczające aborcje zaczęły wprowadzać w latach 60. i 70. przy względnie biernej postawie ówczesnej prawicy. Dodaje, iż kultura hedonizmu obecnie podbija kraje zachodnie:

To prawo do unikania konsekwencji własnych działań. I prawo do przyjemności świadomych dorosłych nad prawem do życia nieświadomych a autentycznych dzieci. Do tego się to sprowadza. Cala reszta to kamuflaż i zasłona dymna.

Lisicki tłumaczy przy tym, skąd grupa osób chcących chronić życie nienarodzonych dzieci jest tak w społeczeństwie nikłe. Stwierdza, że siły zachowawcze kluczyły i ustępowały, kiedy wprowadzane były postępowe zmiany. Doszedł do tego „bardzo poważny kryzys jedynej instytucji mogącej się przeciwstawić tym zmianom”, czyli Kościoła. W rezultacie władzę nad dyskursem publicznym przejęli zwolennicy rewolucji obyczajowej, którzy mogą sprowadzać na poziomie semantycznym człowieka do „zbioru tkanek”, a jego morderstwo do „zabiegu medycznego”. Jest to, jak mówi, „kanibalizm w białych rękawiczkach”.

W związku z chęcią uznania aborcji za prawo człowieka nasz gość podejmuje temat Planned Parenthood, amerykańskiej sieci klinik aborcyjnych, która została ukazana w filmie „Nieplanowane”. Przywołuje bulwersujący proceder, który ujawniono już kilka lat temu, a mianowicie handel pochodzącymi z aborcji ludzkimi organami, w którym uczestniczyli pracownicy PP.

Dziennikarz także opisuje antyludzkie ideologie. Jedną z nich jest przekonanie, iż ludzi jest za dużo na świecie. Inną jest antynatalizm. A jeszcze inną jest pragnienie pozbycia się człowieka z Ziemi, ponieważ niejako stanowi infekcję tudzież bakterię i skaża raj, jakim jest świat.

Mamy do czynienia z zachwianiem rozumienia tego „czym jest człowiek” w kulturze Zachodu. Jaka jest różnica jakościowa między nim a innymi gatunkami.

Lisicki stwierdza, że „ochrona klimatu w rozsądnych miarach jest czymś, co trzeba wspierać”. Czym innym jednak jest sianie paniki i wywieranie nacisków na polityków na podstawie „rzeczy nieistniejących”, jak robi część ludzi z tytułami naukowymi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

K.T./A.P.

Prawda o przemyśle aborcyjnym. Bodasiński:  „Nieplanowane” to film, który dotyka serca człowieka

Maciej Bodasiński o filmie  „Nieplanowane”, jego realizacji i odbiorze i niezwykłej historii Abby Johnson, która porzuciła pracę dyrektorki kliniki Planned Parenthood.

Maciej Bodasiński mówi o filmie  „Nieplanowane”, w którego dystrybucję jest zaangażowany. Opowiada on historię Abby Johnson, która była kierowniczką jednej z klinik aborcyjnych  USA, by pod wpływem tego, co zobaczyła, odejść z Planned Parenthood i przejść na pozycje pro-life. Film wywołuje duże poruszenie na świecie.

Producenci założyli, że zrobią bardzo precyzyjną opowieść, przedstawią to, o czym napisała Abby Johnson, narażając się na pozwy.

Pokazują oni w swoim  filmie, że wbrew propagandzie Planned Parenthood, które przedstawia się jako organizacja dbająca o zdrowie kobiet i propagująca świadome macierzyństwo, „celem tej instytucji jest propagowanie aborcji”. Jak podkreśla Bodasiński, „tu chodzi o miliardowe dochody z aborcji, sprzedaży organów”.

Nasz gość odnosi się do krytyki filmu, gdzie zarzuca się m.in. niewiarygodność sceny, w której w trakcie aborcji płód odsuwa się od szczypiec abortera. Lekarz (grany notabene przez byłego abortera) w filmie  stwierdza, że „one zawsze tak robią”. To, że nie jest to wymysł filmowców lub Abby Johnson potwierdza dokument „Niemy krzyk” Bernarda Natansona pokazujący, iż ludzie na tym etapie rozwoju tak się zachowują.

Pierwsi ludzie, do których idzie, to proliferzy, którzy codziennie protestowali, nie krzyczeli, nie atakowali, byli jedynymi, którzy okazywali jej prawdziwe uczucie.

Bodasiński zwraca uwagę na postawę obrońców życia, którzy nie atakują nikogo, tylko cierpliwie czekają, aż człowiek będzie gotów, by się otworzyć na ich przekaz. Odnosi się do zarzutu, jakoby Abby Johnson zrezygnowała z pracy w Planned Parenthood, z powodów finansowych. Zwraca uwagę, że kobieta „zarabiała doskonale w Planned Parenthood, była dyrektorką kliniki aborcyjnej”. Absurdem zaś byłoby „porzucenie intratnej pracy dla biednej fundacji pro-life z powodów finansowych”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zieliński: Źle się stało, że Konfederacja w ogóle zgłosiła swój komitet do wyborów, bo to jest marnowanie głosów [VIDEO]

Jarosław Zieliński o pojmowaniu demokracji przez liberalną opozycję, o jedności Zjednoczonej Prawicy i o tym, czemu z PiS powinna współpracować Konfederacja.

Jarosław Zieliński opowiada o protestach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości, które spotkały się z krytyką ze strony lewicowo-liberalnej opozycji.

Wszystkie protesty wyborcze powinni być dokładnie rozpatrzone. Z tą dyktaturą to jakaś kpina i żart. Tamta strona uważa, że demokracja jest wtedy, kiedy oni wygrywają.

Mówi także o fotelu premiera w nowej kadencji Sejmu. Jak mówi, zajmie je ponownie Mateusz Morawiecki. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji stwierdza, że nie wie, czy w nadchodzącej kadencji będzie pełnił swoją dotychczasową funkcję, ale deklaruje chęć dalszej pracy dla swojej formacji politycznej, niezależnie od tego, jakie zdanie zostanie mu powierzone. Odnosi się także do kwestii ulepszenia się koalicjantów PiS w Zjednoczonej Prawicy. Komentatorzy twierdzą, że może mieć to wpływ na stanowisko prezesa Rady Ministrów:

Nie ma podziału w Zjednoczonej Prawicy. Jest to pseudoproblem.

Podkreśla, że współpraca między PiS-em a Solidarną Polską i Porozumieniem przebiega bardzo dobrze, a wieści o problemach w ramach Zjednoczonej Prawicy „to są dziennikarskie wyłącznie opinie” nieoparte na faktach. Podkreśla następnie, że głosy oddane na Konfederację są zmarnowanymi głosami.

Źle się stało, że Konfederacja w ogóle zgłosiła swój komitet do wyborów, bo to jest marnowanie głosów. Konfederacja odwoływała się do elektoratu prawicowego. Głosowanie na mały komitet polityczny dawało niewielki urobek w postaci mandatów. Mniej więcej 1,5% na oddany głos na Konfederację dawało 1 mandat, a w przypadku PiS te 1,5% dawało 10 mandatów.

Stwierdza, że w obliczu alternatywy- kontynuacja Dobrej Zmiany czy powrót do rządów formacji lewicowo-liberalnych wybór jest prosty. Dodaje także, że ta formacja, skoro ma prawicowe postulaty, to powinna w przyszłym Sejmie współpracować z obozem władzy, a nie z opozycją. Nie sądzi, aby wyborców Prawu i Sprawiedliwości odebrały tematy poruszane przez to ugrupowanie takie jak amerykańska ustawa 447 czy zakaz aborcji. Stwierdza, że w tej ostatniej kwestii stanowisko PiS jest jednoznaczne, ale potrzeba odpowiednich warunków społecznych, by taką zmianę przeprowadzić.

Trzeba być skutecznym w polityce, ci, którzy nas zachęcali do takiego kroku, potem nas zostawili samym sobie. Ochrona życia poczętego powinna być całkowita, ale muszą być ku temu warunki polityczne.

Polityk stwierdza, że można było pójść drogą proponowaną przez Marka Jurka, ale „za chwilę wygraliby nasi przeciwnicy i odwróciliby wszystko”. Ponadto ocenia, dlaczego Lewica dostała się do Sejmu:

Na pewno działania Platformy Obywatelskiej przyczyniły się do reaktywowania lewicy, tej poskomunistycznej.

Wskazuje na to, że z list Koalicji Europejskiej do europarlamentu dostali się Leszek Miller i Włodzimierz Cimoszewicz.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Cejrowski: Gowin wyklucza koalicję z Konfederacją, bo PiS i cała reszta partii to jest układ z Magdalenki

Wojciech Cejrowski o tym, dlaczego nie głosował, na czym polega układ z Magdalenki, kto po wyborach miał twarz przegranego i co się działo w Ekwadorze.

Wybieranie mniejszego zła to nadal głosowanie na zło. Wystawili mnie z aborcją, to jest złe, co zrobili. […] Jeśli wszystkie partie oceniasz jako złe, to nie możesz zagłosować na żadną.

Wojciech Cejrowski omawia wyniki ostatnich wyborów i tłumaczy czemu sam postanowił nie oddać w nich głosu. Mówi, że rozważał głosowanie na mniejsze zło, przeciw PiS-owi, który jak mówi, oszukał go w sprawie ochrony życia nienarodzonego. Stwierdził jednak, że nie sprzeciwiłby się w ten sposób własnym poglądom. Doszedł do wniosku, że wbrew temu, co ludzie mówią, głos nieoddany nie jest głosem zmarnowanym, gdyż jest sygnałem dla rządzących. Podkreśla, że niegłosowanie bynajmniej nie oznacza rezygnacji z prawa do krytyki, gdyż to daje płacenie podatków. Porównuje to do sytuacji udziałowca spółki, który nie traci praw do dywidendy, nawet jeśli nie pojawia się na corocznych spotkaniach akcjonariuszy.

Kukiz poruszył w poprzednich wyborach ludzi, którzy nie mieli swojej reprezentacji w wyborach i nadal nie mają.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” zauważa, że w pokazywanych w wieczór wyborczy komitetach „najsmutniejszą twarzą był Kukiz”. Porównuje jego ruch do amerykańskiej Tea Party, która również bazowała na rozczarowaniu ludzi obecną klasą polityczną. Dodaje, że „Trump zagospodarował Partie Herbacianą”. O PSL-u, z którym związał się rockman, mówi, że to „dziewka portowa, która wchodziła z każdym w koalicję byle się do stołu dopchać”.

PiS i cała reszta partii to jest układ z Magdalenki.

Cejrowski podkreśla, że jeśli 40% osób nie głosowało tzn., że nadal jest duża grupa wykluczonych, którzy tak jak on nie ma na kogo głosować. Komentuje  słowa Jarosława Gowina, który zapowiedział, że nie będzie koalicji PiS-u z Konfederacją. Zwraca uwagę, że nie odciął się np. od koalicji z SLD, tylko od formacji, która nie wywodzi się grup okrągłostołowych. Odpowiada na uwagę, że obie formacje dzieli program, mówiąc, że łączy je patriotyzm ich wyborców. Ich elektoraty są zupełnie inne od tych głosujących na PO KO czy SLD.

  Przyszedł rząd i rozejrzał się po kasie. Postanowił oszczędzić, cofając dopłaty do benzyny i zeszli górale z gór, by zniszczyć miasto.

Podróżnik komentuje również sytuację w Ekwadorze, gdzie niedawno miały miejsce gwałtowne zamieszki. Stwierdza, że „Ekwador żyje z ropy, produkowali surową ropę, ale z benzyną u nich gorzej”, dlatego rząd zaczął dopłacać mieszkańcom do benzyny. Kiedy chcąc ratować sytuację finansową, postanowiono cofnąć dopłaty, „naród ruszył z pałami na rząd, który musiał uciekać z Quito”. Przewiduje, że jeśli w Polsce „ktoś będzie musiał komuś zabrać, żeby ocalić ekonomię”, to sytuacja może być podobna.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.P.

Salwador: ciemne i jasne strony / El Salvador: sus caras claras y oscuras

Środkowoamerykański Salwador znany jest z długoletniej wojny domowej, biedy i rozbuchanej przestępczości oraz kontrowersyjnego zakazu aborcji. My opowiemy również o pozytywnych aspektach tego kraju.

Środkowoamerykański Salwador nie należy do głównych celów masowej turystyki. Można wręcz powiedzieć, że kraj ten leży na uboczu wszelkich turystycznych szlaków. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że jest to kraj, o którym niewiele się mówi. A jeśli się o nim wspomina, to raczej w bardzo nieprzychylnym, lub wręcz kontrowersyjnym kontekście.

Salwador uznaje się za jeden z najniebezpieczniejszych krajów świata. Kraj ten rzeczywiście jest ojczyzną brutalnych grup przestępczych zwanych „Maras”. Dwie z nich: Mara Salvatrucha oraz Mara18 uważa się za jedne z najgroźniejszych od USA po Amerykę Południową. Przemoc, strzelaniny, gwałty, czy kradzieże, oraz brak wiary w „lepsze jutro”, to codzienny wizerunek wielu osiedli stolicy kraju, miasta San Salvador.

Obrońcom praw człowieka i nie tylko Salwador znany jest również z niezwykle kontrowersyjnej a zarazem dehumanizującej kobiety ustawy zabraniającej przerywania ciąży. O ile jednak aborcja w wielu formach zakazana jest w wielu krajach świata, o tyle w Salwadorze karane jest jakiekolwiek przerywanie ciąży. Niestety obejmuje to również i naturalne poronienia. Powoduje to, że salwadorskie kobiety wielokrotnie traktowane są w nieludzki sposób. Często bowiem padają ofiarami wyroków długoletniego więzienia za rzekome przerwanie ciąży.

Wreszcie Salwador kojarzony jest z biedą i olbrzymimi różnicami społecznymi. Na przykładzie stolicy kraju, miasta San Salvador widać z jednej strony dzielnice nędzy, gdzie bardzo często żyją, mieszkają i próbują pracować ubodzy, lecz uczciwi ludzie. Z drugiej strony zaś w wytwornych rezydencjach otoczonych wysokimi murami z drutami kolczastymi i uzbrojonymi strażnikami mieszkają elity finansowe tego kraju. Obydwie te grupy bardzo rzadko obcują ze sobą.

Czy zatem warto wybrać się do Salwadoru? Z pewnością tak. Czy państwo to jest aż tak niebezpieczne jak o nim piszą? Z pewnością nie, o ile tylko przestrzegać będziemy podstawowych zasad bezpieczeństwa. I jeśli tylko nie poprzestaniemy na stolicy kraju. Zobaczymy wówczas, że choć Salwador jest krajem ludzi raczej ubogich, to zarazem są to osoby przyjazne i często bezinteresownie pomocne. Salwador to kraj wielu uroczych kolonialnych miasteczek i ruin prekolumbijskich. To kraj niezwykłych krajobrazów: wulkanów, selwy tropikalnej i uroczych, długich i niemal bezludnych plaż nad Pacyfikiem.  To również kraj oryginalnej, smacznej kuchni, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Wreszcie to ojczyzna jednych z najlepszych kaw całego świata. I jedynie w miarę wysokie ceny oraz użycie USD jako waluty, nieco zakłócają przyjemność pobytu.

O swojej małej ojczyźnie opowie nasz gość – pochodzący z Salwadoru Alfredo Celso. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość przedstawi wszystkie jasne i ciemne strony tego środkowoamerykańskiego państwa. Opowiemy sobie jacy są Salwadorczycy i w czym różnią się od Polaków. Gdzie warto wybrać się będąc w Salwadorze: co zjeść i gdzie zanocować, by nie wydać za dużo. I wreszcie, jak powinniśmy postępować, by naszą wizytę w Salwadorze naprawdę miło wspominać!

Na salwadorskie rozmowy zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 2-go września, jak zwykle o 20H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – jasna jak słońce!

Resumen en castellano: El Salvador, aunque poco visitado, pernetece a los países más interesantes de Centroamérica. El país es conocido especialmente por la violencia, el nivel alto de crímenes y la prohibición total del aborto. Sin embargo aquellos aspectos negativos no pueden formar la imágen total del país.

El Salvador vale la pena visitar. Vale la pena ver muchos pueblos coloniales, ruínas antiguas, la selva tropical, los volcanes y las playas: largas y casi vacías. Sobre todos los monumentos de historia, naturaleza y cultura vaos a hablar con nuestro invitado – Alfredo Celso, un Salvadoreño. Nuestro guía va a contarnos un poco sobre lo positivo y lo negativo de El Salvador y los Salvadoreños. Vamos también a tocar el problema de los precios altos en El Salvador. Que y donde comer, donde descansar para no tener que gastar una fortuna.

Les invitamos a escucharnos este lunes, 2 de septiembre, como siempre a las 20H00 UTC+2! Vamos a hablar polcao y castellano!

Cejrowski: Po co Polsce energia jądrowa? Węgiel czy ropa to surowce naturalne, czego nie można powiedzieć o atomie

– Polska winna palić węglem i skupić się na filtrach na kominach, a nie na atomie. Jeśli musi, niech opracuje technologię jądrową sama, a nie uzależnia się od zagranicy – mówi Wojciech Cejrowski.

W poniedziałkowej audycji „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski opowiada o uchwaleniu przez Senat Alabamy House Bill 314, znanego również pod nazwą „Human Life Protection Act” (Ustawa o ochronie życia ludzkiego). Według zapisów tego dokumentu dziecko w łonie matki znajduje się pod ochroną od momentu gdy słyszalne jest bicie jego serca. Od tego czasu lekarze próbujący przeprowadzić aborcję mogą zostać skazani nawet na 10 lat więzienia. Ci, którym się to powiedzie, mogą liczyć na 99 lat pozbawienia wolności. Sama kobieta, która zdecyduje się na usunięcie ciąży, nie będzie karana.

Podróżnik nie kryje zadowolenia z uchwalenia nowego prawa antyaborcyjnego. Przyznaje się przy tym do tego, że osobiście korzysta z polityki jako narzędzia realizacji własnych celów religijnych. Stwierdza, że jest bardziej skłonny do oddania głosu na kandydata, z którego postulatami etycznymi się zgadza. W takiej sytuacji inne obietnice wyborcze mają dla niego znaczenie drugorzędne. Z tego powodu Cejrowski udzielił poparcia Prawu i Sprawiedliwości, od którego oczekiwał wprowadzenia zakazu przerywania ciąży.

Gospodarz „Studio Dziki Zachód” odnosi się również do działań partii lewicowych zasiadających w Parlamencie Europejskim, których celem jest zdelegalizowanie spalania węgla w krajach członkowskich. Krytykuje ten pomysł zwracając przy tym uwagę, że część państw unijnych nie może pozwolić sobie na alternatywne źródła energii. Krajem tym jest m.in. Polska, w której z uwagi na małe nasłonecznienie nie można wprowadzić energii solarnej. Państwa nie stać ponadto na zbudowanie elektrowni jądrowej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.