Shen: Wirusa można pokonać jedynie pod przywództwem partii komunistycznej – taki przekaz płynie do mieszkańców Chin

W Chinach pomimo działania władz widać ogromne zaniepokojnienie, mówi się o zaniżaniu liczby zarażonych przez władze w Pekinie. Chińczycy na początku epidemii nie byli informowani o wirusie.


Hanna Shen, korespondentka Radia WNET na Tajwanie mówi o aktualnej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa 2019-nCoV:

Na całym świecie jest 6081 osób zakażonych, w tym w samych Chinach 6007 osób. Odnotowano 132 przypadki śmierci w wyniku działania wirusa. Na Tajwanie jest 8 przypadków zarażenia.

Chińskie władze starają się uspokoić mieszkańców oraz zapewniają cały świat o tym, że kontrolują całą sytuację. W Wuhan w szybkim tempie budowany jest specjalny szpital dla osób zarażonych:

Obrazki które widzimy z Chin rozsyłane przez chińskich interneutów ukazują wielki niepokój, złość na władze z tego powodu, że na samym początku Chińczycy nie byli informowani o rozwijającym się wirusie.

Pierwsze przypadki zarażenia pojawiły się już na początku grudnia, jednak Chińskie władze na poważnie zaczęły mówić o sytuacji dopiero po 20 stycznia. Wuhan, w którym zaczęła się epidemia, podobnie jak kilka innych miast, jest odizolowane przez wojsko:

Wydaje się, że panika troszkę się zmniejszyła. […] Na samym początku, kiedy wprowadzono izolację miasta, ludzie wkraczali tłumnie do sklepów, zdarzały się walki o te produkty. Tego już raczej nie ma.

Jak zauważa Shen, oficjalne komunikaty wydawane przez Chińskie władze różnią się od tego, co można zobaczyć w Chińskim internecie:

To jest zupełnie inny przekaz. Jest ogromne zaniepokojenie, złość i podkreślanie powagi tego, że ten wirus jest dużo poważniejszy, a liczba zarażonych o wiele większa niż mówią władze w Pekinie. […] W dzienniku ludowym na 1 stronie mamy o spotkaniu Xin Pinga z szefem Światowej Organizacji Zdrowia. Obaj zapewniają, że sobie z tym wirusem poradzą […] Jest artykuł o potrzebie przywództwa partii […] przekaz do obywateli jest taki, że tego wirusa można pokonać jedynie pod przywództwem partii komunistycznej. Władza obawia się protestów, niezadowolenia i kwestionowania jej mandatu do rządzenia.

Z kolei na Tajwanie pomimo 8 przypadków zarażenia widać spokój. Jak mówi korespondentka, ludzie normalnie chodzą do kin czy restauracji, z tą różnicą, że niektórzy z nich mają maski, które w tej chwili są najbardziej pożądanym towarem:

Władze Tajwanu starają się zapewnić, aby było ich wystarczająco dla wszystkich. Wczoraj wprowadzono rozporządzenie, które mówi, że w ciągu najbliższych 3 dni do mniejszych sklepów i aptek zostanie rozprowadzonych 6 milionów masek. Jest już reglamentacja, jedna osoba może kupić 3 sztuki.

A.M.K.

Hanna Shen z Tajwanu: Blokada Korei Północnej przez Chiny jest tylko pozorna. Chiny szybko z niej zrezygnują

Chiny udają, że coś robią i bardzo szybko z tego rezygnują – powiedziała Hanna Shen w korespondencji z Tajwanu, pytana o blokadę Korei Północnej i eskalację konfliktu w regionie.

Trump przypomina Chinom cały czas, że to one są kluczem do rozwiązania problemu z Koreą Północną – powiedziała Hanna Shen. Jej zdaniem Chiny starają się jedynie pokazać, że coś robią w tej sprawie. Świadczy o tym oficjalnie ogłoszona akcja zwrotu frachtowców z węglem, który Chiny zakupiły od Korei, czy wstrzymanie lotów do Pjongjangu.

Na satelitach Korei Południowej już widać, że frachtowce znowu płyną z węglem w stronę wybrzeża chińskiego – powiedziała Shen. W dodatku już od 5 maja wznowione zostaną połączenia lotnicze z Pjongjangiem. Jej zdaniem świadczy to o tym, że Chiny jedynie udają, że coś robią i bardzo szybko z tego rezygnują.

Tylko nałożenie „secondary sanctions”, czyli sankcji uderzających w firmy, instytucje finansowe krajów trzecich, które współpracują z Koreą Północną, a to oznacza przede wszystkim banki i instytucje finansowe chińskie – może coś zmienić  – uważa Shen, powołując się na opinie analityków amerykańskich.

Ogólne mniemanie o odizolowaniu niemal całkowitym Korei Północnej od światowego systemu finansowego jest mitem, bowiem zarówno Bank of China, jak i inne instytucje finansowe mocno współpracują z Pjongjangiem.

Shen zwróciła także uwagę na fakt, że przygotowywany właśnie zjazd w Pekinie dotyczący Szlaku Jedwabnego wpisuje się w kolejny wielki projekt propagandowy chińskich władz. Jej zdaniem już dziś widać, że to się Chinom nie uda, bowiem ci, na których najbardziej zależało Xin Pingowi, nie pojawią się. Nie będzie zarówno kanclerz Niemiec Angeli Merkel, jak i premier Wielkiej Brytanii, Theresy May.

Posłuchaj także wyborach w Korei Południowej oraz o tworzeniu „fake news” przez Agencję Reuters.

Oprac. MORO