Tomasz Sakiewicz: Albicla to nie jest portal tylko dla prawicy, ale dla wszystkich. Chcemy, by tak zostało

Jak powstał portal Albicla? Kto może do niego należeć i jakie zasady na nim obowiązują? Odpowiada jego założyciel, Tomasz Sakiewicz.


Tomasz Sakiewicz postanowił stworzyć portal społecznościowy w związku z protestem przeciwko cenzurze w Internecie. Tak powstał serwis społecznościowy Albicla.com. Jak mówi nasz gość:

Wyjaśnia, że nazwa portalu pochodzi od słów Alba Aquila, czyli Orzeł Biały po łacinie.

Od kilku dni dostępna jest wersja, którą można uznać za końcową. Nadal jest ona udoskonalana. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” narzeka na szkalowanie jego portalu społecznościowego. Widzi w tym działanie lobbystów, bądź zawiść.

Czy na portalu obowiązuje cenzura? Sakiewicz wyjaśnia, że zakazana są: twarda pornografia, poniżanie innych i łamanie polskiego prawa. Na portalu swoje strony mają nie tylko telewizja publiczna, czy Ordo Iuris, ale także Onet, Wirtualna Polska, a nawet Krytyka Polityczna.

Cieszy się, że wśród dominujących prawicowych mediów na portalu jest wRealu24, częstokroć krytyczne wobec „Gazety Polskiej”. Portal przyciąga wiele osób o poglądach prawicowych. Oni są bowiem, jak mówi nasz gość, blokowani przez inne portale społecznościowe.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rola: Globalny cenzor w postaci YouTuba i Googla cenzuruje prawicowe media i konserwatywnych dziennikarzy

Marcin Rola wyjaśnia, dlaczego portal wRealu24 otrzymał tygodniową blokadę na YouTube i wskazuje, że ma to związek z jutrzejszymi protestami przeciw pandemii COVID-19. oraz 5. rocznicy jego kanału.


Bloger i dziennikarz „wRealu24”, Marcin Rola uważa, że jego portal otrzymał tygodniową blokadę na YouTube ze względu na wywiad z historykiem prof. Normanem Finkelsteinem. Za znamienne uważa, że jutro jego strona świętuje 5. rocznicę powstania, a w stolicy odbywać się będą duże protesty przeciw pandemii, które oni zamierzali relacjonować:

Nas oglądało ponad 20 tys. osób na żywo, wtedy kiedy były te protesty w Warszawie, więc prawdopodobnie jutro taka frekwencja byłaby na naszym kanale. Ja to wiąże wyłącznie z taką stricte cenzurą prewencyjną […] Globalny cenzor w postaci YouTuba i Googla tak się zachowuje odnośnie niezależnych konserwatywnych dziennikarzy i prawicowych mediów katolickich.

Trzecim powodem ma być jutrzejsza debata organizowana przez portal wRealu24. Redaktor Rola podkreśla, że ich materiały odnośnie pandemii COVID-19 miały kilka milionów wyświetleń i były kasowane przez stronę YouTube.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Marcin Rola o walce wielkich korporacji z konserwatywnymi mediami: Pętla się zaciska. Musimy łączyć siły [VIDEO]

Redaktor naczelny portalu wRealu24.pl mówi o dyskryminacji mediów głoszących konserwatywne idee. Wzywa do wspólnej obrony wolności słowa. Apeluje o interwencję państwa polskiego.

Marcin Rola o zablokowaniu kanału Youtube wRealu24:

Banuje sie wyłącznie prawicę, wyłącznie konserwatywny światopogląd. Musimy łączyć siły. Tak samo moga zbanować Radio WNET, bo zaprosiliście nieprawomyślnego Marcina Rolę.

Dziennikarz mówi o coraz trudniejszej sytuacji „niepokornych” mediów:

Pętla sie zaciska, istniejemy tylko dlatego, że mamy ponad 300 tys. realnych użytkowników. Skasowano ich prywatne medium. Z tym trzeba walczyć, bo nas zgnoją. Trzeba zakazać cenzury prewencyjnej.

Marcin Rola liczy na wsparcie ministra Andruszkiewicza w tej sprawie. Zwraca uwagę, że środowiska głoszące idee skrajnie  lewicowe, walczące z Kosciołem nie napotykają na żadne trudności, funkcjonują bez żadnych ograniczeń.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego jest przekonany, że państwo jest w stanie przeciwstawić się polityce wielkich korporacji. Powołuje się na przykład Węgier, które nałożyły na Facebooka karę  o równowartości 3,6 mln euro.

Na koniec rozmowy, gość „Poranka WNET” zapowiada jutrzejszą konferencję nt. cenzury w Internecie, w której wezmą udział przedstawiciele Ordo Iuris i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Rola: Marzy mi się polski YouTube

O cenzurze prewencyjnej w mediach społecznościowych, hipokryzji lewicy i potrzebie budowania polskich mediów mówi Marcin Rola.

Jest to cenzura prewencyjna, jest to zakazane w polskim prawie. […] Nie ma zgody na to, by globalne koncerny łamały polskie prawo.

Marcin Rola komentuje kolejne zablokowanie kanału telewizji wRealu24 przez YouTube. Jak mówi, „jesteśmy czwarty czy piąty raz banowani”. Serwis nie podał powodu swojej decyzji, co uniemożliwia dziennikarzowi naprawienie błędu, jeśli jakiegoś się dopuścił. Telewizja została zablokowana również na Facebooku, za wywiad z Magdaleną Korzekwą-Kaliszuk, w którym padł cytat z Clinta Eastwooda, który miał powiedzieć, że „żyjemy w pokoleniu ciot”.

Nie ma w polskim prawie czegoś takiego jak mowa nienawiści.

Dziennikarz stwierdza, że od decydowania czy ktoś został zniesławiony lub w inny sposób pokrzywdzony są sądy, a nie serwisy międzynarodowe korporacje. Krytykuje hipokryzję środowiska LGBT, które mówiąc o tolerancji „profanuje świętości katolickie”. Dodaje, że w Polsce potrzebna jest specustawa, która wprowadzi „całkowity zakaz cenzury prewencyjnej”. Serwisy społecznościowe, które by ten zakaz łamały, zostałyby obłożone gigantycznymi karami finansowymi.

Im samym powinno zależeć, żeby współpracować z szeroko pojętymi konserwatystami, którzy generują olbrzymie pieniądze, zamiast opowiadać się po jednej, lewicowej stronie.

Rola zauważa, że powstrzymanie cenzury prewencyjnej leży w najlepszym interesie samych mediów społecznościowych, których właściciele, jako biznesmeni nie powinni występować przeciwko znacznej części własnych klientów. Poza tym istotne jest budowanie własnych, polskich mediów na globalną skalę. W tej chwili, jak przyznaje dziennikarz, jest to jeszcze odległa perspektywa, ale jak mówi, „możemy zrobić coś takiego”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.