Wojciech Skurkiewicz: sytuacja na granicy rozwija się w sposób niebezpieczny. Wszyscy musimy wspierać polskie służby

Wiceminister obrony narodowej m.in. o wzmacnianiu sił chroniących wschodnią granicę Polski.

Wojciech Skurkiewicz informuje, że kontyngent Wojska Polskiego na granicy z Białorusią będzie dalej wzmacniany, m.in. poprzez przerzut żołnierzy z zachodniej części kraju. . Obecnie trwa wymiana sił. Wskazuje, że po stronie białoruskiej trwają przygotowania do utworzenia stałego obozowiska migrantów:

Niewykluczone, że będą kolejne próby sforsowania muru granicznego. Sytuacja rozwija się w sposób bardzo niebezpieczny.

Wicceszef MON podkreśla, że nie można pozostawić ochrony tego obszaru samej Straży Granicznej. Zapewnia, że wszystkie jednostki Wojska Polskiego są przygotowane do wspólnego, skoordynowanego działania. Jak dodaje, sytuacja nie wymaga użycia sił zbrojnych w bezpośrednim kontakcie z migrantami.

Mamy nadzieję że do takiej ostatecznej sytuacji nie dojdzie, choć nie możemy jej wykluczyć.

Gość Radia Wnet apeluje o jedność w obliczu zagrożenia na granicy wschodniej.

Wszyscy funkcjonariusze muszą czuć wsparcie zarówno ze strony władz, jak i społeczeństwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Wojciech Skurkiewicz: proponujemy zwiększenie liczby żołnierzy do 300 tysięcy

Co przewiduje ustawa o obronie państwa? Wiceminister obrony narodowej o powstaniu Funduszu Sił Zbrojnych, skróceniu szkolenia podstawowego i zachętach dla wstępujących do wojska.

Wojciech Skurkiewicz przedstawia założenia ustawy o obronie państwa, która została przedstawiona przez Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka we wtorek. Ustawa zakłada modernizację polskiego wojska.

wiceminister obrony narodowej zauważa, że obecnie oobwiązuje ustawa z 1967 r. Ustawa o obronie ojczyzny zastępuje kilkanaście istniejących ustaw. Stwierdza, że żmudne prace nad projektem trwały miesiące. Ma powstać Fundusz Sił Zbrojnych.

 To będą wpływy ze skarbowych papierów. Będą mogły zasilać fundusz także obligacje.

Niemniej, jak mówi nasz gość, trudno przewidzieć ile wyniosą wydatki. Skurkiewicz stwierdza, że ta ustawa całościowo przemodeluje naszą armię. Szczegóły współpracy polsko-francuskiej będą podawane wkrótce.

Kwestie rekrutacyjne trzeba uzdrowić i przyśpieszyć.

Skrócone zostanie z 90 do 28 dni szkolenie podstawowe.  Zmiana zakłada również powiększenie wojska. Polska ma mieć ponad 300 tys. żołnierzy. Przypomina, że obecnie mamy ich 111,5 tys.

Skurkiewicz tłumaczy nam, w jaki sposób rząd chce zachęcić taką liczbę osób do służby wojskowej. Ochotnicza służba wojskowa ma być realizowana przez 11 miesięcy, nie licząc szkolenia podstawowego. Daje ona gwarancje zatrudnienia. Człowiek taki może zostać żołnierzem lub zostać cywilnym pracownikiem resortu Obrony Narodowej.  Deklaruje, że będą opłacać studentów wojskowych.

Wiceminister chciałby, aby nowe rozwiązania weszły w życie w 2022 r. Potrzeba będzie nieco czasu, żeby uzgodnić te rozwiązania z poszczególnymi ministrami. Stwierdza, że trzeba liczyć półtora miesiąca na procedury parlamentarne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Wiceminister obrony narodowej: Nie bierzemy pod uwagę pełnej mobilizacji wojska

Wojciech Skurkiewicz oraz ppłk Marek Pietrzak o działaniach Wojska Polskiego i Wojsk Obrony Terytorialnej w obliczu zagrożenia epidemicznego.

Musimy zabezpieczać bieżącą działalność operacyjną.

Wojciech Skurkiewicz przedstawia działania wojska w związku z zagrożeniem epidemią w kraju. Wojskowa służba zdrowia jest już przygotowana. Podobnie żołnierze. Wszyscy są gotowi, aby świadczyć obywatelom pomoc.

Szpitale wojskowe służą pomocą dla wszystkich obywateli.

Brana pod uwagę jest także konieczność „ewentualność przyjęcia i hospitalizacji naszych żołnierzy” . Wiceminister obrony narodowej odpowiadając o możliwość postawienia wojska w stan pełnej mobilizacji stwierdza, że:

Dzisiaj w ogóle nie mówimy o sytuacji „W”. W ogóle nie bierzemy tego pod uwagę.

Wojska Obrony Terytorialnej także są zaangażowani w niesienie pomocy Polakom. Został w nich podniesiony alert gotowości.

To jest naprawdę bardzo szeroki wachlarz działań jakie podejmujemy.

Więcej o działaniach WOT w walce z koronawirusem mówi podpułkownik Marek Pietrzak . Wielu żołnierzy tych formacji wspomaga obecnie Straż Graniczną w ponad stu  punktach graniczynych na granicach wewnątrzunijnych i na zewnętrznej granicy UE. Niebawem terytorialsi mają pomagać MOPSom  opiece nad ludźdmi poddanynymi kwarantannie, których ilość stale rośnie.

Posłuchaj obu rozmów już teraz!

K.T./A.P.

 

6 mld 800 mln zł dla polskiej zbrojeniówki. Skurkiewicz: Współpraca z Polską Grupą Zbrojeniową układa się bardzo dobrze

Jak MON wspiera polski przemysł zbrojeniowy i dekomunizuje wojsko? Gdzie leży źródło patologii polskiego sądownictwa? Kto ma szansę na walkę w II turze wyborów prezydenckich? Mówi Wojciech Skurkiewicz

Wojciech Skurkiewicz o dekomunizacji w armii. Wojsko odchodzi od swych komunistycznych patronów. Proces ten, nad którym czuwa powołana w tym celu komisja, ma zakończyć się w przyszłym roku. Dodaje, że nie tylko w armii potrzeba dekomunizacji przestrzeni publicznej.

Wielka szkoda, że my nie zrobiliśmy z tym porządku w latach 90.

Odpowiadając na zarzut, że także obecne rządy tego problemu nie rozwiązały, stwierdza, że wierzy, iż dekomunizacja dojdzie do skutku.

Wiceminister obrony narodowej mówi o współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową i  o zamówieniach Ministerstwa Obrony Narodowej na sprzęt wojskowy. Podkreśla, że resort wspiera polskie spółki.  W tym roku ulokowali w nich 6 mld 800 mln zł. Podkreśla, że zamówione za 683 mln zł śmigłowce Black Hawk będą (a konkretnie pierwsza z czterech maszyn) w kraju do końca roku, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami.

Następnie nasz gość komentuje słowa marszałka Senatu. Tomasz Grodzki niedawno zapowiedział próby blokowania ustawy ws. dyscyplinowania sędziów.

W moim przekonaniu to bardzo dobra ustawa. Zapobiega anarchizacji wymiaru sprawiedliwości. To co się ostatnio dzieje na tym polu jest bardzo niepokojące […] Po 1989 r. wymiar sprawiedliwości się sam nie oczyścił.

Podkreśla, że źródeł obecnych patologii sądownictwa należy szukać przy obradach Okrągłego Stołu, kiedy to „prof. Strzembosz odpowiedzialny za podstólik sędziowski powiedział, że wymiar sprawiedliwości sam się oczyści”. Tak się jednak nie stało, czego świadectwem są takie sprawy jak wyroki przeciwko Janowi Śpiewakowi.

W „Poranku WNET” Skurkiewicz wyraża również opinię na temat wyborów prezydenckich i kontrkandydatów Andrzeja Dudy:

Będziemy robić wszystko, aby obecny prezydent wygrał w pierwszej turze, bo to bardzo dobra głowa państwa, z której jesteśmy dumni. Jeśli miałby stanąć w drugiej turze to prawdopodobnie z Małgorzatą Kidawą-Błońską.

Dodaje, że krytycznie spogląda na kandydaturę Szymona Hołowni, prezentera TVN, którego ma okazję oglądać w programach rozrywkowych. Stwierdza, że jego zachowanie w nich nie odpowiada głoszonym przez niego katolickim poglądom. Przypomina także, iż:

Pięć lat temu mieliśmy podobną sytuację […] Przecież Tomasz Lis miał stratować w wyborach prezydenckich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Skurkiewicz: Formacja, która wygrała wybory, wskaże marszałka Senatu.

Wiceminister obrony narodowej komentuje powyborczą sytuację w polskiej polityce

 

Wojciech Skurkiewicz odnosi się do medialnych spekulacji na temat wyboru marszałka izby wyższej:

Jestem przekonany, że uda nam się zapewnić taką większość, by Stanisław Karczewski został wybrany na marszałka Senatu.

Senator – elekt zwraca uwagę na podziały wśród opozycji. Skurkiewicz komentuje również  medialne doniesienia o rozliczeniach w PiS w związku z nie do końca udanymi wyborami do senatu.

W niektórych okręgach zdarzały się błędy. (…)  Gdzieniegdzie posłowie konkurowali z  senatorami

mówi Skurkiewicz, chwaląc jednocześnie kampanijną współpracę z kandydatami na posłów w  okręgu, z którego sam startował.

Wiceminister ma nadzieję, że izba wyższa nie będzie  blokować procesu legislacyjnego.

Minister Błaszczak zrobił wiele dobrego dla polskiego wojska.

zapewnia pytany o obsadę swojego resortu w ramach nowego rządu Skurkiewicz.

Senator – elekt studzi emocje związane z rozmowami liderów Zjednoczonej Prawicy.

Początek kadencji to czas negocjacji, rozmów koalicyjnych, to nic osobliwego.  Każdy z partnerów szuka swojej pozycji.

Pytany o swoją ministerialną przyszłość, Skurkiewicz mówi, aby poczekać do 12 listopada.

Trzeba być gotowym na każdą ewentualność.

 

A.W.K

Wojciech Skurkiewicz: Wniosek o wotum zaufania i wystąpienie premiera to okazja na posumowanie trzech lat rządów PiS

Nie traktowałbym tego wystąpienie w kategoriach odskoczni od wyborów samorządowych, czy przygotowania do wyborów w roku 2019 – podkreśla wiceminister obrony narodowej.

 

Zdaniem wiceministra obrony narodowej podstawowym powodem przedłożenia wniosku o wotum zaufania są kwestie związane z toczącym się Brexitem: Pan premier podkreślił, że chcę mieć jutro taką bardzo mocną legitymację ze strony polskiego parlamentu w negocjacjach, które dziś i jutro będą się odbywały w takim ekstraordynaryjny trybie w Brukseli w związku z kłopotami związanymi z Brexitem. Jutrzejszy szczyty w takim extra pilnym trybie zwołany przez Donalda Tuska pokazuje, że państwa, które będą w nim uczestniczyć, będą musiały w sposób jasny mocny i stanowczy reprezentować swój naród w tych rozmowach.

Minister Skurkiewicz przyznaje, że wystąpienie premiera i wniosek o wotum zaufania, można rozpatrywać w ramach podsumowywania rządów Zjednoczonej Prawicy.

To była też okazja do tego żeby podsumować ten okres trzech lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. Wystąpienie premiera pokazało osiągnięcia rządów PiS jednoznacznie premier wskazał na zaniechania poprzedników aczkolwiek o tych zaniechania było zdecydowanie mniej ale te wskaźniki makroekonomiczne wskaźniki gospodarcze pokazują jednoznacznie że Polska idzie w bardzo dobrym kierunku rozwija się bardzo dobrze.

W czasie rozmowy polityk PiS wskazuje, że premier ma pełne poparcie posłów koalicji rządzącej. Pan premier nie musiał przekonywać posłów Prawa i Sprawiedliwości, raczej wyciągał rękę w kierunku posłów opozycji, szczególnie tej opozycji totalnej przywołując ważne rocznicę, które będziemy obchodzić w roku 2019, wymagające jedności narodowej ponad politycznymi podziałami – podkreśla wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

Pozycja premiera jest niepodważalna jest jedną z najważniejszych osób w naszej formacji politycznej. Tutaj absolutnie nic się nie dzieje – mówi.

Wysłuchaj rozmowy już teraz!

ŁAJ

Poseł PiS: Słowa doktora Wacława Berczyńskiego mogą zostać wykorzystane przeciwko Polsce przez Airbus Helicopters

W Popołudniu Wnet o propozycji Platformy, aby powołać komisję śledczą w sprawie przetargu na śmigłowe Caracal, rozmawialiśmy z Wojciechem Skurkiewiczem, wiceprzewodniczących Komisji Obrony Narodowej.

Na pierwsze strony gazet powróciła sprawa przetargu na śmigłowe dla sił zbrojnych. Nastąpiło to za sprawą słów dr Wacława Berczyńskiego, byłego przewodniczącego specjalnej podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy prezydenckiego Tu-154 w Smoleńsku, które padły w wywiadzie opublikowanym w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, że to on „wykończył Caracale”.

Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości, doktor Berczyński nie miał najmniejszego wpływu na zakończenie rozmów offsetowych z francuskim koncernem.   – Kontrakt na śmigłowe dla polskiej armii był tak dokładnie omawiany w Sejmie, także na Komisji Obrony, że już wszystko jest jasne, również dla posłów totalnej opozycji. Słowa doktora Berczyńskiego, które były z pewnością niefortunne, nie miały wpływu na rozstrzygnięcie przetargu w jego zakresie wojskowym. Ta część przetargu została zakończona jeszcze na miesiąc przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku – wyjaśnił Skurkiewicz. Podkreśili, że przetarg rozbił się o negocjacje offsetowe, które zakończyły się fiaskiem, bowiem Francuzi „wycofali się rakiem” ze zobowiązań i obietnic, jakie składali wcześniej.

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji Obrony Narodowej przyznał jednak, że burza medialna wokół słów współpracownika ministra obrony może zostać wykorzystana w ewentualnym procesie przez stronę francuską. – Tego, co powiedział doktor Berczyński, nie da się bronić, to były słowa bardzo niefortunne, one nie powinny się pojawić – skonstatował.

Warto podkreślić, że negocjacje offsetowe w sprawie Caracali zakończyły się fiaskiem, ale nie z winy polskiego rządu, tylko za sprawą braku porozumienia obydwu stron. To jest normalna sytuacja w tego typu przetargach – podkreślił poseł PiS.

ŁAJ

 

Poseł PiS: Ustawa o wycinaniu drzew zostanie zmieniona, ale zachowamy pełne prawo do dysponowania prywatną zielenią

Zdaniem Wojciecha Skurkiewicza, uchwalając ustawę o swobodnej wycince drzew na działkach prywatnych, posłowie PiS nie przewidzieli zwykłego cwaniactwa, dlatego teraz konieczna jest nowelizacja.

 

Uchwalona przez Sejm 16 grudnia nowelizacja ustawy o ochronie przyrody zezwalała na dowolne ścinanie drzew przez właścicieli posesji prywatnych. Przepis, będący projektem poselskim, miał pełne poparcie ministra środowiska oraz większości posłów opozycji. Jednak wątpliwości w związku z nowelizacją zaczęły się pojawiać, kiedy z chwilą jej wejścia w życie doszło do licznych wycinek w największych miastach państwa.

Okazało się, że nowe przepisy z łatwością mogą stać się furtką dla deweloperów do dowolnego przekształcania tkanki miejskiej, niezależnie od potrzeb lokalnych społeczności. Głos zabrał również prezes Prawa i Sprawiedliwości, który na specjalnie zwołanej konferencji podkreślił, że dojdzie szybkiej nowelizacji ustawy, której zapisy szły za daleko. Podkreślił również, że w przypadku projektowania ustawy mogło dojść do nieuzasadnionego lobbingu.

O powodach konieczności nowelizacji prawa w charakterze nagłym mówił w Południu Wnet poseł PiS Wojciech Skurkiewicz.

Nie przewidzieliśmy takiego swoistego cwaniactwa, dlatego chcemy doprowadzić do nowelizacji tych zapisów. Gdyby samorządy miały przyjęte dokumenty dotyczące zagospodarowania przestrzennego, to nie dochodziłoby do takich sytuacji jak w Warszawie, gdzie wycięto wszystkie drzewa na działce przez Urzędem Dzielnicy Śródmieście.

Jesteśmy przygotowani do prac nad nowelizacją tzw. ustawy o wycince, aby uszczelnić cały system związany z usuwaniem drzew. Zamierzamy wprowadzić zasady, że osoby, które będą chciały wyciąć drzewa ze swojej nieruchomości, będą mogły to uczynić po uprzednim, prostym zgłoszeniu wycinki w urzędzie gminy. Wprowadzamy również zakaz sprzedaży na rzecz podmiotów prowadzących działalność gospodarczą przez pięć lat nieruchomości, gdzie była prowadzona wycinka.

Zdaniem posła PiS przewodniczący sejmowej komisji ochrony środowiska spowalnia pracę nad projektem ustawy. – Kiedy prosiłem o czas na dopracowanie poprawek do ustawy o ochronie przyrody, nie wyobrażałem sobie, że przewodniczący komisji mógł nie zwołać posiedzenia komisji na czwartek. Poseł PiS sugerował, że niezwołanie posiedzenia komisji na czwartek ma chronić fundusze wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.

Jak oświadczył z kolei przewodniczący sejmowej komisji ochrony środowiska, Stanisław Gawłowski, jego działania nie wynikały ze złej woli, ale z zapisów regulaminu sejmu w zakresie terminu procedowania przedkładanych projektów ustaw. Regulamin wyraźnie mówi, że komisja nad projektem nowelizacji autorstwa PiS-u może się pochylić najwcześniej w piątek. Jednocześnie przewodniczący podkreślił, że do komisji ciągle nie wpłynęła autopoprawka do projektu PiS, o której mówił we wtorek poseł Skurkiewicz. Poseł Stanisław Gawłowski w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że na pewno komisja zostanie zwołana przed następnym posiedzeniem Sejmu, ponieważ na obecnym posiedzeniu i tak nie będzie już możliwości przegłosowania projektu przez Wysoką Izbę.

Z gościem Południa Wnet rozmawialiśmy również o kulisach przetargu na śmigłowce dla polskiej armii.[related id=6206]

Dobrze się stało, że przetarg na Caracale nie został definitywnie zakończony. Pytań jest wiele, pewnie jeszcze więcej pojawiłoby się po posiedzeniu niejawnym. Jednak kwestia jest bezsporna, te przekłamania, które pojawiały się w mediach o liczbie osób, które miałyby zostać zatrudnione przy montowaniu Caracali czy o ilości zakupionych maszyn, zostały przez ministra zdementowane.

Firma Airbus będzie mogła uczestniczyć w kontrakcie rozpisanym przez ministerstwo na rok 2017, ale już bez wątpienia na warunkach partnerskich, czyli takich samych jak reszta oferentów – podkreślił w Południu Wnet poseł Wojciech Skurkiewicz.

 

ŁAJ

Skurkiewicz: Nie zawahamy odwołać się do głosu suwerena, czyli setek tysięcy czy milionów wyborców PiS

– Jeżeli działalnoś opozycji będzie w dalszym ciągu nie konstruktywna […] to na pewno zaprosimy naszych wyborców, aby przyjechali do Warszawy i pokazali swoją siłę – powiedział Wojciech Skurkiewicz.

Jak powiedział poseł PiS Wojciech Skurkiewicz, sympatycy jego partii pragną zamanifestować w Warszawie poparcie dla rządu Beaty Szydło. Gość Południa Wnet stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość „nie zawaha odwołać się do głosu suwerena, czyli — setek tysięcy czy milionów — swoich wyborców”.

Wiece PiS-u mają stanowić kontrreakcję na demonstrację organizowane przez członków i zwolenników Komitetu Obrony Demokracji i partii opozycyjnych.

–PiS absolutnie nie uchyla się [od pomysłu manifestacji sympatyków PiS – red.]. Jestem przekonany, że do marszu poparcia dojdzie. Wielokrotnie odbieram sygnały od członków i sympatyków PiS […] że ludzie aż pragną, żeby pojechać do Warszawy i manifestować swoje poparcie dla rządu Beaty Szydło – stwierdził w wywiadzie dla Radia Wnet.

Skurkiewicz podkreślił, że do demonstracji PiS dojdzie tylko wtedy, kiedy opozycja nie zaprzestanie swojej „obstrukcyjnej” działalności. Wyraził przy tym nadzieje, że tzw. histeryczna opozycja podejmie środowy dialog, zaproponowany przez marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Spotkanie ma na celu rozwiązanie kryzysu parlamentarnego: – Oczekujemy, że to, co się dzieje w Warszawie, zostanie rozwiązanie metodami pokojowymi, że opozycja totalna opamięta się i rozpocznie swoją pracę – mówił.

Dodał, że jeśli w środowym spotkaniu nie dojdzie do porozumienia, to Sejm dalej będzie obradował w Sali Kolumnowej.

 

K.T.